kronika polska galla anonima streszczenie

Pasuje wiele pozycji - kronika polska Galla Anonima streszczenie - spośród kilkudziesięciu tysięcy książek w niskich cenach, w taniej księgarni internetowej Tania Ksiazka.pl


Kategorie

E-booki - książki elektroniczne » Przewodniki » Polska

Literatura piękna » Literatura polska


Kronika Polska Galla Anonima w świetle unikatowej analizy komputerowej nowej generacji - Jasiński Tomasz

Kronika Polska Galla Anonima w świetle unikatowej analizy komputerowej nowej generacji - Jasiński Tomasz

28 lutego 2011 roku na zaproszenie Profesora Kazimierza Ilskiego, Dyrektora Instytutu Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, dostąpiłem zaszczytu wygłoszenia wykładu inaugurującego zajęcia dydaktyczne w drugim semestrze. Przyjmując zaproszenie do wygłoszenia wykładu inaugurującego, otrzymałem całkowitą swobodę w sformułowaniu tematu. Zdecydowałem się opowiedzieć Studentom i Kolegom Wykładowcom o moich najnowszych badaniach komputerowych nad KRONIKĄ POLSKĄ Galla Anonima. Tak się przypadkowo złożyło, że badania te stały się moją największą przygodą naukową życia; ich wyniki nie były dotychczas publikowane i ukazują się po raz pierwszy w niniejszej publikacji. Uwagi wstępne   »»» szczegółowo »»»



Kronika tzw. Galla Anonima - Wenta Jarosław

Kronika tzw. Galla Anonima - Wenta Jarosław

Nie sposób pisać o historii Polski XI czy XII wieku, gdy mowa jest o sprawach źródeł, nacji i ich postrzeganiu, bez uwzględnienia wpływu na opisywanie dziejów, także tych najdawniejszych, tego wszystkiego, co wydarzyło się w wiekach XIX i XX w Europie Środkowej wraz z właściwą jej rolą późnego romantyzmu i jego wpływu na stawanie się historiografii i dominującej w niej kwestii państw, narodów i wszelkiego rodzaju grup etnicznych. Konflikty, które wypełniły pierwszą połowę wieku XX , zaostrzyły widzenie rzeczy i pozostawiły wyraźne ślady w europejskich historiografiach, w tym także w studiach źródłoznawczych. Dało to przewagę sposobom obserwacji historii właściwym indywidualnym doświadczeniom badaczy, zwłaszcza w dobie katastrofy cywilizacyjnej w Europie Środkowej w drugiej połowie XX stulecia. Efektem złożonej sytuacji historiografii stały się niepełne obrazy mediewistycznej literatury, stanu zachowania i edycji źródeł, sposobów ich krytyki, wizje dziejów żądające stale dyskusji z racji ich warsztatowej niesprawności. Tyle tytułem generaliów. Są wśród publikowanych prac o Gallu takie, które zadecydowały na długo o kierunkach naukowych, źródłoznawczych poszukiwań. Nie sposób więc nie zwrócić uwagi na wpływ książki Mariana Plezi na studia nad dziejami Polski XI-XII w., w tym także na późniejsze studia nad Kroniką tzw. Galla Anonima. Dla generalnej oceny jego wizji kroniki znaczenie ma jego pozostawanie pod wpływami późnoromantycznych poglądów na dzieje Polski średniowiecznej Semkowicza i jego uczniów. Towarzyszyły one Plezi w kreowaniu historycznych ram relacji filologa. Recepcji owych poglądów właściwych galicyjskiej, uniwersyteckiej erudycji przełomu XIX i XX wieku towarzyszyły wizje antagonizmów stających się motorem dziejów powszechnych i stawania się narodowych tożsamości. Zawężało to zdecydowanie poszukiwania możliwych wzorców tekstu, możliwych obszarów penetracji literatury...   »»» szczegółowo »»»



O pochodzeniu Galla Anonima - Tomasz Jasiński

O pochodzeniu Galla Anonima - Tomasz Jasiński

Tomasz Jasiński: Na temat pochodzenia Galla Anonima było wiele różnych tez. Teza "włoska" wcale nie jest nowa i nie ja jestem jej autorem. Już w połowie XIX wieku, uczeni niemieccy, którzy wydali "Kronikę polską" Galla Anonima, powiedzieli: on był najprawdopodobniej Włochem. Potem wybitny polski mediewista z początków XX wieku, Tadeusz Wojciechowski, napisał wprost: Anonim był z Wenecji. Ale też nie poparł tej tezy żadnymi dowodami. Pewien przełom przyniosły badania pani Danuty Borawskiej w 1965 roku, która zrobiła to, czego nie zrobił Wojciechowski: zapoznała się z dziełami, które powstały w Wenecji i znalazła "Translację św. Mikołaja i jego towarzyszy". Ale zrobiła kardynalny błąd - odrzuciła połowę tekstu. Tekst składał się z Translacji i opisu cudów. Z drugiej części wynikało czarno na białym, że autor Translacji to mnich klasztoru św. Mikołaja w Lido, czemu zaprzeczała Danuta Borawska. Lido to taka mała laguna naprzeciwko Canale Grande w Wenecji. Otóż w tej drugiej części Translacji można zaleźć wiele argumentów przemawiających za utożsamianiem jej autora z Gallem. Borawskiej przyszedł też do głowy zupełnie kuriozalny pomysł. Jej zdaniem autorem był biskup krakowski Maur. Co więcej, uznała, że Maur był Wenecjaninem i został kiedyś tam wygnany z Wenecji. To twierdzenie było tak fantazyjne, że gdy opublikowała o tym artykuł, historycy nie wiedzieli, co z tym fantem zrobić. Z jednej strony mieli ciekawy materiał, z drugiej wnioski były takie, że lepiej było się nie odzywać. Upłynęło 20 lat i głos zabrał dopiero prof. Marian Plezia, który nawet napisał, że wnioski Borawskiej trącą romansem kryminalnym. Prof. Plezia był filologiem łacińskim i gdy spojrzał na pełen tekst Translacji i na "Kronikę polską" Anonima, od razu doszedł do wniosku, że był to najprawdopodobniej ten sam autor. Ale trudno było mu się rozstawać z młodzieńczą tezą, więc powiedział, że Gall pewnie kształcił się we...   »»» szczegółowo »»»



Przypadki klasztoru świętego Galla

Przypadki klasztoru świętego Galla

Opowieść żyjącego w XI wieku mnicha Ekkeharda IV o dolach i niedolach jego macierzystego klasztoru w Sankt Gallen to utwór od dawna dobrze znany historykom średniowiecznej literatury łacińskiej oraz mediewistom wyspecjalizowanym w historii kultury monastycznej. Ze względu na swoje walory literackie oraz bogactwo ujętego w anegdotycznej formie materiału cieszy się też ów tekst wśród nich od dawna wielkim uznaniem. Jednocześnie poza gronem specjalistów dzieło Ekkeharda pozostaje całkowicie nieznane. Wydaje się, że warto, pokonując barierę łaciny, spróbować ten stan rzeczy zmienić. Sangalleńska historia klasztorna nie jest suchym rocznikarskim tekstem. Nie odstrasza też hermetycznością swojej treści. Przeciwnie, to opowiadanie nadzwyczaj barwne, sugestywne w swoim sposobie obrazowania i dostarczające wiedzy o życiu i umysłowości średniowiecznych zakonników w na pewno nie mniej atrakcyjny sposób, aniżeli współczesny nam bestseller Umberto Eco Imię róży, nad którym ma przynajmniej jedną oczywistą przewagę: wyszło spod pióra człowieka należącego do tamtego świata.   »»» szczegółowo »»»



Listy anonima - Hugo Kołłątaj

Listy anonima - Hugo Kołłątaj

Listy(...) ukazały się w latach 1788-1789. Poglądy Kołłątaja zawarte w tych listach były w wielu fragmentach podobne do poglądów Staszica. Republikanizm jego wychodzi również od koncepcji umowy społecznej, od przyrodzonego prawa człowieka do wolności działania, równości i posiadania własności gruntowej. I podobnie nie oznaczało to totalnego zniesienia podziału klasowego. Koncepcja narody opierała się również na antymagnackim sojuszu szlachecko-miseszczańskim dopuszczającym mieszczan do sejmu i prac ustawodawczych. Krytykował Kołłątaj sarmatyzm łącząc go z oskarżeniami magnatów jako odpowiedzialnych za obecny stan Polski.   »»» szczegółowo »»»



Kronika polska - Anonim zwany Gall

Kronika polska - Anonim zwany Gall

Kronika powstała na dworze Bolesława Krzywoustego - napisał ją cudzoziemiec. Kronika opisuje dzieje Piastów. Składa się z trzech ksiąg. Część pierwsza opisuje legendarne początki państwa polskiego do narodzin Bolesława Krzywoustego. Część druga opisuje młodość księcia, do roku 1108. Dwie pierwsze części spisane są, czego nieznany autor nie ukrywa, na podstawie dostarczonych mu informacji przez osoby trzecie. Niedokończona część trzecia mówi o latach panowania Krzywoustego, aż do roku 1113. Jest to ostatni rok opisany przez Galla w jego kronice. Dotyczy zdarzeń, których anonim był świadkiem. Kronika zaliczana jest do najstarszych dzieł polskiego piśmiennictwa. Jest napisana łaciną, często rymowaną, niejednokrotnie posługuje się elementami fikcyjnymi, takimi jak listy, mowy czy pieśni. Ma charakter moralistyczny. Autentyczność zdarzeń opisanych w kronice nie jest podważana, choć Gall wybiórczo dobiera fakty historyczne, traktując jedne obszernie, a inne pomijając milczeniem. Charakterystyczny używany zwrot - długo byłoby o tym mówić wzbudza wiele kontrowersji. Wynikać może z faktu, iż relacje o części zdarzeń mogłyby być niewygodne dla aktualnie panującego, lub też iż nie uwierzył w wersję jaką mu opowiedziano, lub też nie ma wiedzy na dany temat gdyż nikt nie chciał z nim o jakimś wydarzeniu rozmawiać. Prawdopodobnie kronika napisana była z chęci zarobku (daje to do zrozumienia kilka razy w treści Kroniki) lub jako podziękowanie dla księcia za przyjęcie na dwór i opiekę.   »»» szczegółowo »»»



SAMOPOL GRA SPEEDWAY GALLA

SAMOPOL GRA SPEEDWAY GALLA

Towarzyska gra planszowa wyścigi żużlowe, szybkość, dynamiczność i świetna zabawa! Daj ponieść się na torze, zbierz drużynę i ruszajcie przed siebie! Gra przeznaczona dla 212 graczy, nieodpowiednia dla dzieci poniżej 3 lat.   »»» szczegółowo »»»



Łódź 1914 Kronika oblężonego miasta - Kowalczyński Krzysztof R.

Łódź 1914 Kronika oblężonego miasta - Kowalczyński Krzysztof R.

Książka opisuje wydarzenia, które miały miejsce w Łodzi w początkowym okresie Wielkiej Wojny. Książka stanowi chronologicznie uporządkowany zapis życia mieszkańców w czasie, gdy Łódź i jej okolice przez ponad cztery miesiące były polem zaciętych walk między armiami ówczesnych potęg europejskich. Dzięki przeniesieniu do Kroniki charakterystycznych pojęć, lokalnej anegdoty, zachowaniu pewnych cech języka oraz specyficznej atmosfery wielokulturowego miasta czytelnik może patrzeć na wydarzenia dziejące się wówczas w Europie oraz samym mieście oczami przeciętnego odbiorcy ówczesnej łódzkiej prasy i bywalca łódzkich kawiarni. Książka jest źródłem wiedzy o życiu miasta w 1914 roku, przypomina zapomniane fakty, wskazuje bezpodstawność wielu narosłych mitów i stereotypowych pojęć, dotyczących tego okresu w historii Łodzi i jej mieszkańców.   »»» szczegółowo »»»



Kronika IPN 10 lat

Kronika IPN 10 lat

Kronika. 10 lat IPN stanowi podsumowanie pierwszej dekady działalności Instytutu. W zróżnicowanej formie - kalendarium, komentarzy i esejów tematycznych - przedstawione zostały nie tylko dokonania IPN, ale i kontrowersje, jakie budziły niektóre jego działania. Całości dopełniają liczne zdjęcia dokumentujące rozległość inicjatyw podejmowanych przez Instytut w pierwszym 10-leciu istnienia.   »»» szczegółowo »»»



Zamek książąt i królów i starostów Kronika Miasta Poznania 4/2004

Zamek książąt i królów i starostów Kronika Miasta Poznania 4/2004

Zamek Przemysła w Poznaniu to nie tylko historia jego murów, rozlicznych przebudów i zniszczeń oraz dyskusji o jego odbudowie. To przede wszystkim ciekawe i intrygujące dzieje ludzi z nim związanych - królów, książąt, starostów generalnych, rozlicznych urzędników szlacheckich i mieszczańskich, ich żon i dzieci. To tajemnicza śmierć żony Przemysła Ludgrady, uroczyste wjazdy królewskie i starościńskie, międzynarodowe zjazdy, śluby starościńskich córek, burzliwe posiedzenia Trzech Porządków miejskich. To historia starosty generalnego Wielkopolski Ambrożego Pampowskiego, autora jednego z pierwszych polskich diariuszy zapisywanego w rubrykach efemeryd astronomicznych pełniących funkcje dzisiejszych kalendarzy, i interesujące koleje życia burgrabiego poznańskiego, jednego z najważniejszych urzędników starosty, Przecława Słoty, poety, twórcy najstarszych zachowanych świeckich wierszy pisanych w języku polskim. To jeszcze wiele innych fantastycznych historii, o których dotychczas wiedzieliśmy niewiele lub nie wiedzieliśmy nic. W zakamarkach poznańskich bibliotek i archiwów leżą sterty przykurzonych i pożółkłych dokumentów, wiele z nich przechowuje zamkowe tajemnice. Wystarczyło po nie sięgnąć, aby stwierdzić, że kryją niejedną niespodziankę.   »»» szczegółowo »»»



Prawnicy Kronika Miasta Poznania 3/2008

Prawnicy Kronika Miasta Poznania 3/2008

Wydział Prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, od 1919 roku wykształcił liczną rzeszę znakomitych prawników, których nazwiska były i są znane w całej Polsce. Stąd wywodzą się słynni profesorowie prawa, tacy jak historyk prawa i twórca archeologii prawnej Witold Maisel, pierwsi prezesi Trybunału Konstytucyjnego Alfons Klafkowski i Mieczysław Tyczka, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości Zbigniew Radwański, były prezes Sądu Rejonowego w Poznaniu Andrzej Gładysz, teoretyk prawa, autor unikalnej w skali światowej koncepcji teorii prawa Zygmunt Ziembiński, były minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski oraz była premier i minister sprawiedliwości, a obecnie ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka. Prawnik to zawód, który często przechodzi z pokolenia na pokolenie, stąd wiele w Poznaniu rodzin, w których tradycje prawnicze kultywowane są od pokoleń, by wspomnieć o Celichowskich, Mottych czy Nowakowskich. Warto pokazać mieszkańcom miasta środowisko, które miało i nadal ma wielki wpływ na to, jak wygląda polskie prawodawstwo. I warto o nich pamiętać, gdy wymienia się słynnych poznaniaków.   »»» szczegółowo »»»



Szpitale Kronika Miasta Poznania 4/2007

Szpitale Kronika Miasta Poznania 4/2007

W tym numerze "Kroniki" opisujemy najstarsze i najnowsze poznańskie szpitale. Stare budynki szpitalne - miejsce pracy wielu wybitnych poznańskich medyków - to niekiedy bardzo interesujące przykłady doskonałej architektury rozpoznawalne nie tylko z racji pełnionych funkcji, ale przede wszystkim ze względu na ciekawą bryłę czy detale. Ich wnętrza, często zachowane w niezmienionym stanie przez wiele dziesięcioleci, mieściły doskonałe kliniki i instytuty medyczne. Liczne z nich mogą poszczycić się wielkimi osiągnięciami.   »»» szczegółowo »»»



Kronika nie tylko filmowa - Wojtczak Mieczysław

Kronika nie tylko filmowa - Wojtczak Mieczysław

"(...) książkę Mieczysława Wojtczaka przeczyta z zainteresowaniem kilka kategorii czytelników. Po pierwsze - naoczni i obiektywni świadkowie tych wydarzeń. Po drugie - rzetelni badacze historii polskiej kultury, którzy nie hołdują teorii, że cały okres PRL był "czarną dziurą", ze nie powstało w tym czasie nic wartościowego. Po trzecie - ludzie młodzi, którzy na podstawie tej lektury będą mogli zrozumieć, dlaczego Polska była nie tylko "najweselszym barakiem w obozie socjalistycznym", ale i krajem o relatywnie największej swobodzie twórczej. (...) Ta książka jest bardzo osobista, pozbawiona zaciekłości, pełna życzliwości i zrozumienia dla postaci, które ją zaludniają. Jest pamiętnikiem, a jednocześnie dokumentem, ze wszech miar godnym przeczytania." (Marek Wawrzkiewicz)   »»» szczegółowo »»»



Kronika II Wojny Światowej

Kronika II Wojny Światowej

To kompendium wiedzy o II wojnie światowej przedstawia wysiłki propagandowe, zabiegi dyplomatyczne oraz najważniejsze operacje i kampanie militarne lat 1939–1945. Wydarzenia wojenne zostały zebrane w rozdziały poświęcone działaniom prowadzonym na poszczególnych frontach. Ciągłość narracji, chronologiczny układ wypadków i ciekawe komentarze pozwalają czytelnikowi zobaczyć, jak wielowątkowy był konflikt, który zmienił oblicze całego świata. Opisom wydarzeń towarzyszą starannie dobrane zdjęcia o dużej wartości dokumentalnej i niezwykłej sile wyrazu oraz liczne ramki przedstawiające ważne i ciekawe fakty.   »»» szczegółowo »»»



Sport Kronika Miasta Poznania 1/2010

Sport Kronika Miasta Poznania 1/2010

Poznań stawia na sport. Kronika Miasta Poznania nie mogła tego dłużej nie dostrzegać. Staraliśmy się w jednym tomie zebrać i opisać wszelkie zjawiska z poznańskim sportem związane z punktu widzenia historyka sporu. A że sport to taka dziedzina życia, która nie doczekała się wielu opracowań ujmujących ją z perspektywy miasta, w tomie po raz pierwszy w takim wymiarze wśród autorów znalazła się spora grupa dziennikarzy zajmujących się poszczególnymi dyscyplinami sportu. Naturalnym kluczem, po jaki sięgnęliśmy, tworząc tom, był podział na dyscypliny sportowe. Kiedy za 50 lat kolejne pokolenia poznańskich historyków, badaczy i miłośników historii miasta sięgną po Kronikę Miasta Poznania 1/2010, uwierzą, że redakcja rzeczywiście postawiła na sport.   »»» szczegółowo »»»



Bazar Kronika Miasta Poznania 2/2008

Bazar Kronika Miasta Poznania 2/2008

Bazar. Jedna z ikon Poznania, hotel-instytucja. Budynek związany z wielkimi nazwiskami i najważniejszymi wydarzeniami w dziejach miasta. Najstarsza działająca do dzisiaj spółka akcyjna w Polsce. W gronie jej założycieli i pierwszych akcjonariuszy był Karol Marcinkowski, do historii przeszedł pamiętny pobyt w hotelu Ignacego Paderewskiego w dniach wybuchu powstania wielkopolskiego i jego słynne przemówienie wygłoszone z bazarowego balkonu. Bazar posiadał największe w przedwojennym Poznaniu piwnice – wartość przechowywanych w nich markowych win i francuskich koniaków dorównywała wtedy wartości bazarowych budynków. Przetrwał 100 lat w nienaruszonym stanie, padł ofiarą walk o wyzwolenie miasta pod koniec drugiej wojny światowej. Ugodzony kilkunastoma pociskami stracił ostatnią kondygnację i dach, a wewnątrz został całkowicie wypalony. Po wojnie przeszedł na własność państwa i należał do sieci hoteli Orbis. W 1991 roku odzyskali go potomkowie dawnych właścicieli i rozpoczęli trwający do dzisiaj remont. Za kilka lat Bazar odzyska dawną świetność i otworzy swe podwoje dla gości hotelowych. Ma szansę stać się kolejną wizytówką współczesnego Poznania, obok ratusza i Starego Browaru. Drugi tegoroczny numer Kroniki Miasta Poznania w całości poświecony jest historii bazaru. Tej najstarszej, ale przede wszystkim tej nowszej, powojennej, historii zmagań właścicieli najpierw o odzyskanie hotelu, a potem przywrócenia go Poznaniowi   »»» szczegółowo »»»



Cegielszczacy Kronika Miasta Poznania 2/2007

Cegielszczacy Kronika Miasta Poznania 2/2007

Kiedy w Poznaniu mówi się o Cegielskim, natychmiast pojawia się skojarzenie z silnikami okrętowymi. A zaraz potem z bohaterskim robotnikami, którzy pierwsi wyszli na ulicę w czerwcu 1956 roku. Niewiele dotychczas mówiono i pisano o kadrze inżynieryjno-technicznej Zakładów. Nie wiadomo, czy największe poznańskie zakłady przemysłowe byłyby dzisiaj tym, czym są dla poznaniaków – żywą legendą, symbolem, historią – gdyby nie cała armia inżynierów, którym zawdzięczają znakomity rozwój. Kronika Miasta Poznania w najnowszym tomie chce ocalić od zapomnienia etos cegielszczaka, poświęcając tom tym wszystkim, którzy przyczynili się do jego powstania i którzy spowodowali, że był taki czas w historii zakładów, kiedy pod żadnym względem nie ustępowały one podobnym firmom na zachodzie Europy. Warto o tym pamiętać.   »»» szczegółowo »»»



Telewizja Kronika Miasta Poznania 1/2007

Telewizja Kronika Miasta Poznania 1/2007

1 maja 1957 roku w dawnej restauracji Belweder przy ul. Głogowskiej 14 na terenie MTP odbyła się uroczystość otwarcia Ośrodka Telewizyjnego w Poznaniu. Pierwszy program telewizji poznańskiej, Tele złego na jednego, mogła obejrzeć zaledwie garstka widzów – odbiorniki telewizyjne posiadało wówczas zaledwie kilkudziesięciu poznaniaków. 1 maja 2007 roku TV Poznań obchodzić będzie 50-lecie działalności. Jubileuszowy program obejrzeć będą mogli wszyscy. A na zainteresowanych historią telewizji w Poznaniu czekał już będzie specjalny tom Kroniki Miasta Poznania (1/2007). Numer szczególny również z tego powodu, że – wbrew dotychczasowym zwyczajom – nie będzie zawierał tekstów naukowych i uczonych dysertacji, a wyłącznie wspomnienia dawnych i obecnych pracowników telewizji, dziennikarzy, prezenterów, operatorów, scenarzystów, kierowników produkcji, i ludzi z nią związanych – aktorów, muzyków, reżyserów, dekoratorów. Będzie to zatem zbiór tekstów bardzo osobistych, subiektywnych, niekiedy emocjonalnych. Uznaliśmy, że ludzie telewizji najlepiej opowiedzą historię instytucji, w której pracowali, a przyszli badacze dziejów najmłodszej z muz będą dysponowali gotowym materiałem do historycznych traktatów. Może za 50 lat?   »»» szczegółowo »»»



Literackie przystanki Kronika Miasta Poznania 4/2006

Literackie przystanki Kronika Miasta Poznania 4/2006

Spotkanie z literackim Poznaniem jest przygodą tyleż trudną, co ciekawą. Organicznikowskie z gruntu miasto chętnie przyjmowało pisarzy i poetów, nawet tych przybyłych z odległych stron. Liczni z nich swe największe dzieła tworzyli dopiero po opuszczeniu Grodu Przemysła, ale utwory niektórych tu powstawały i stąd wyrosły. Ostatni tom Kroniki w tym roku (4/2006) poświęcony jest właśnie tym twórcom, którzy na dłuższy lub krótszy czas związali swe losy z Poznaniem. Najczęściej przebywali tu krótko i pisali niewiele. Mit o kulturalnej Beocji przełamują nieliczni, bo twórczość literacka na poznańskim ugorze rodziła się w bólach. Ale to, co udało się zabrać w tomie, to – pisarskie raczej niż literackie – perełki, ciekawostki, zajmujące opowieści, o których warto o nich wspomnieć, bo bez nich obraz naszego miasta nie byłby pełen.   »»» szczegółowo »»»



Nic albo nic Kronika wypadków miłosnych - Konwicki Tadeusz

Nic albo nic Kronika wypadków miłosnych - Konwicki Tadeusz

Połączenie dwóch książek, pomarcowej i pogrudniowej. Pierwszej, ponurej, ukazującej osaczenie obywatela peerelu, oparta jest na wątku kryminalnym. Główny bohater nie zdaje sobie sprawy, że to być może on jest sławnym wampirem mordującym kobiety; „Nic albo nic” staje się zresztą w tym wydaniu, w którym przywrócono cięcia cenzorskie, jeszcze dosadniejsze. W innych planach powieści ukazane są partyzantka wileńska oraz kameralny obraz końca świata. „Kronika” to z kolei ponowny powrót na Wileńszczyznę: egzystencjalno-kiczowaty (!), igrający z konwencjami romans przedwojennych maturzystów, Witka i Aliny. Do Witka przybywa tajemniczy Nieznajomy, on sam z przyszłości, Witold..   »»» szczegółowo »»»



Odwilż 56 Kronika Miasta Poznania 3/2005

Odwilż 56 Kronika Miasta Poznania 3/2005

Krótki okres odwilży po stalinowskiej nocy, od 1955 roku, kiedy ujawniono tezy tajnego referatu Chruszczowa o zbrodniach Stalina na XX Zjazd KPZR, do 1960 roku, gdy za rządów Gomułki powoli zaczęto likwidować dopiero co uzyskane przywileje i zaczęła się era przymrozku, potrafiono w Poznaniu wykorzystać. W tym czasie powstały ważne dla poznańskiej kultury czasopisma, przede wszystkim Tygodnik Zachodni i Wyboje, działalność rozpoczęły Operetka i telewizja oraz Wydawnictwo Poznańskie. Zorganizowano Wiosnę Muzyczną, zaczęły funkcjonować kabaret Żółtodziób, grupa Poetycko-Muzyczna Pro Musica i grupa poetycka Wierzbak. Za tym wszystkim stali ludzie, wtedy pełni zapału i entuzjazmu, którzy dzisiaj, po 50 latach, zgodzili się współtworzyć kolejny numer Kroniki Miasta Poznania (3/2005), wspominając czas swej młodości. Autorami tomu są więc przede wszystkim animatorzy życia kulturalnego i uczestnicy popaździernikowej odwilży: Ryszard Danecki, Stefan Mroczkowski, Alojzy Andrzej Łuczak, Tadeusz Haluch, Antoni Kończal, Henryk Olszewski, Leonard Pietraszak, Ryszard Podlewski i wielu innych. W ich wspomnieniach 2 połowa lat 50. ubiegłego wieku jawi się jako czas wspaniałych wydarzeń, premier, koncertów, wieczorów poetyckich, spotkań, zażartych dyskusji. Intensywnie przeżywanych, tłumnie obleganych. Być może z poczuciem rychłego końca i niewiary w trwałość dokonujących się zmian?   »»» szczegółowo »»»



Nasi dominikanie Kronika Miasta Poznania 3/2004

Nasi dominikanie Kronika Miasta Poznania 3/2004

Dominikanie są pierwszym zakonem, który osiedlił się w Poznaniu. Stało się to prawdopodobnie na przełomie lat 30. i 40. XIII wieku. Najpierw zamieszkali na Śródce, a później przenieśli się w pobliże kościółka św. Gotarda na lewym brzegu Warty, gdzie Przemysł I i Bolesław Pobożny dali im plac pod budowę klasztoru. Ceglany, wczesnogotycki klasztor zbudowali Do czasu pojawienia się karmelitów na Rybakach i prężnych bernardynów, dominikanie zajmowali szczególną i wyjątkową pozycję w mieście. Przez całe średniowiecze ich kościół był jedyną świątynią zakonną w obrębie murów, wcześniejszą nawet od kościoła parafialnego, na tutejsze kazania ściągały tłumy, a wielu co znaczniejszych mieszkańców marzyło, aby tu złożyć swe doczesne szczątki. Po wielkim pożarze w 1698 roku kościół został przebudowany przez Jana Catenazziego w stylu barokowym. Dominikanie na ponad 100 lat zniknęli z Poznania, a ich kościół przekazano jezuitom. Wrócili w latach 30. XX wieku i zbudowali klasztor przy ul. Libelta.   »»» szczegółowo »»»



Wiosna Ludów Kronika Miasta Poznania 1/2008

Wiosna Ludów Kronika Miasta Poznania 1/2008

Wydarzenia Wiosny Ludów, zarówno w samym Poznaniu, jak w Wielkim Księstwie Poznańskim, wycisnęły głębokie piętno na kształtującej się świadomości narodowej mieszkańców tej części Wielkopolski, która znalazła się pod zaborem pruskim, mimo że podstawowy cel powstania, odzyskanie niepodległości, nie został zrealizowany. Dlatego marcowy numer „Kroniki Miasta Poznania” (1/2008) poświęcony jest Wiośnie Ludów w Poznaniu. Część tekstów przypomina powszechnie znane fakty, inne odkrywają zupełnie nowe aspekty tamtych wydarzeń. Zważywszy jednak, że Wiosna Ludów w Poznaniu nie doczekała się dotąd wyczerpującej monografii, całość jest pierwszą próbą szerszego spojrzenia na ten doniosły, dziejowy fakt.   »»» szczegółowo »»»



Krzyżacy streszczenie, analiza, interpretacja

Krzyżacy streszczenie, analiza, interpretacja

Szczegółowe i obszerne streszczenie Dokładna analiza Charakterystyka bohaterów Testy sprawdzające z kluczem Krzyżówki   »»» szczegółowo »»»



Nasza piękna Solidarność Kronika Miasta Poznania 4/2005

Nasza piękna Solidarność Kronika Miasta Poznania 4/2005

Solidarność" po 25 latach przywołuje różne wspomnienia. Nawet te same fakty, wydarzenia, spotkania, dyskusje z perspektywy czasu wydają się inne. Dystans historyczny, choć jeszcze niewielki, temperament i doświadczenie uczestników tamtych zdarzeń powodują odmienne spojrzenia na zjawiska zdawałoby się tożsame. Grudniowy tom Kroniki Miasta Poznania stworzyli ludzie, dla których karnawał "Solidarności" był ich czasem, czasem młodości, buntu, nowych doświadczeń. Ich wspomnienia dotyczą krótkiego okresu 16 miesięcy od sierpnia 1980 roku do 13 grudnia 1981 roku. Z indywidualnej perspektywy, już uporządkowanej i przemyślanej, różnie rozkładają się akcenty, okazuje się, że jedno spotkanie może być postrzegane za każdym razem inaczej. Dopiero suma tych wspomnień daje obraz tego, co działo się w ciągu tych kilkunastu miesięcy, co było ważne, a co mniej, co przeszło do historii, a co zostało zapomniane.   »»» szczegółowo »»»