Tina spytała:
- Philip ?
Minęła tamtą i podeszła do fotela Philipa, przysuniętego do biurka. Przypuszczalnie coś pisał. Obok jego prawej ręki leżał długopis, ale głowa, która opadła na biurko, leżała w dziwnej pozycji.
Na potylicy zobaczyła coś, co wyglądało jak jaskrawoczerwone tabletki, plamiące biel jego kołnierzyka.
Fragment.