Prawica na manowcach
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Format: | 14.4x20.6cm |
| Wydawnictwo: | Wektory |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2006 |
| Ilość stron: | 252 |
- Tytuł: Prawica na manowcach
- Autor: Patrick Buchanan
- Wydawnictwo Wektory
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2006
- Ilość stron: 252
- Format: 14.4x20.6cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 41602902134KS
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: WHERE THE RIGHT WENT WRONG
- Tłumacz: Morka Jerzy
- ISBN: 9788392289609
- EAN: 9788392289609
- Wymiary: 14.4x20.6x1.4 cm
- Dane producenta: Wydawnictwo Wektory Biaek, Trojanowska, sp. J., Atramentowa 7,11, 55-040 Bielany Wrocławskie, Polska, info@wydawnictwowektory.pl, tel. 693977999
- Powiązane tematy: Historia Ameryki Północnej, polityka
-
Początkujący RecenzentOcena: 4/5Dodana przez Mateusz P. w dniu 2018-07-29Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąMój pierwszy kontakt z prawicą amerykańską. Cóż mogę rzec, no zaskoczony jestem bardzo, poczęci pozytywnie, po-części negatywnie. Raz że teraz już rozumiem że prawica amerykańska jest zupełnie czymś innym iż prawica zachodnia Europejska, te standardy kulturowe i polityczne jednak odcisnęły piętno. Przede wszystkim w tej książce co mnie uderzyło, mentalność amerykanów która muszę przyznać jest całkiem, całkiem rozsądna, to znaczy ze wszystkimi się kumplujemy i handlujemy ale z nikim stałych sojuszy. Książka Buchmana jest podsumowanie sytuacje Ameryki na rok 2008. Z większością tez autora się zgadzam choć też mam pewne zastrzeżenie do niego. Choć moje poglądy gospodarcze można określić mianem ordoliberalizmu, czyli coś bardzo zbliżonego do Buchmana, muszę się w wielu aspektach z nim nie zgodzić w związku z jego tezami odnoście gospodarki i próby powrotu do protekcjonizmu. Ale też wszystkiego źle nie oceniam. Buchman wierzy w wolny rynek narodowy ale nie światowy, cóż Korwin - Mikke by sobie z nim podyskutował, ale mimo że wielu aspektach z Szalonym Panem z Muszą się zgadzam to tym razem należy przyznać racje Buchmanowi, za jego rozsądne pomysły gospodarcze, ale jednocześnie go skrytykować za brnięcie w protekcjonalizm który na dłuższą metę doprowadzi do socjalizmu. Choć teza Buchmana ma słuszną w pewnym względzie, rządy powinny sprawować kontrolę nad gospodarką tylko w jednym aspekcie, rozbijać monopole i walczyć z koncertami. Bo jedyną słabością wolnego rynku jest to że wolny rynek nieopatrzony żadnymi zasadami sam się zabija, sitwy i korporacje powstają za pomocą spryciarzy i ten sposób doprowadzają do monopolu co w konsekwencji zanika konkurencyjność, reszta bankrutuje. No i koniec wolnego rynku. Zarówno Buchmanowi jak i Korwinowi przedstawił bym ordoliberalizm (chyba jedyną doktrynę wolnego rynku która jest opatrzona jakimiś zasadami moralnymi, no i jedyny który się nie zabije sam z siebie). Co do tezy o sądach Buchmana to muszę ją sobie nieco bardziej zbadać bo mam za mało wiedzy w tej kwestii, jak bardziej zapoznam się z tematem to się wypowiem). Co jest najważniejsze, powtórzę się, zaskoczony jestem jak bardzo różni się mentalność amerykanów od Europejczyków. Ta książka ma inny oddźwięk zarówno kulturalny, mentalny jak i poglądowy na wiele spaw. Prawica w Europie, takie postacie jak Roman Dmowski, Roman Rybarski, Władysław Seyda, czy Winston Churchill, Benjamin Disraeli (jeden z niewielu żydów którego naprawdę szczerze mogę lubić), czy nowsze Korwim, Braun, Thatcher...oni się mentalnie różnią mentalnie. No dobra mniejsza tam o reszte. Teść bardzo zadowalająca a nawet więcej, ciekawe zauważanie roli farbowanych lisów czyli neokonserwatystów i ich podgrzewaniu do wojny. Treść bardzo mi się podobało, język prosty i zrozumiały, tłumacz się popisał brawo dla niego, bo widać że tłumaczenie było dobre. Okładka bardzo ładna, szyk rozdziałów też.
Serdecznie polecam do przeczytania, no ale bardziej dla historyków niż obecnie zainteresowanych tematem USA, pamiętajmy że po 2016 scena polityczna Ameryki zmieniła się o 180 C razem z wyborem Donalda Trumna, który w pewnym sensie można uznać że współpracownika Buchmana (zresztą wiele rozwiązań podpowiedzianych przed Buchmana zrealizował Trumnp, rozwiązania gospodarcze i społeczne) zresztą obaj panowie się blisko znają a kiedyś byli bliskimi współpracownikami.
Zachęcam do przeczytania
Serdecznie pozdrawiam
Z Panem Bogiem
![]()