Player One

Autor:

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
504
Rok wydania
2018
Inne wersje (2)
eBook, mobi, epub
za 29,66 zł
Audiobooki mp3
za 33,92 zł
Nasza cena: 29,93 zł 39,90 zł Taniej o: 25%

Wizja przyszłości jeszcze nigdy nie była tak ponura. "Player One" to światowy bestseller Ernesta Cline'a, który zagwarantuje Ci jednak łatwą ucieczkę w wirtualną rzeczywistość.

Mamy rok 2045. Na Ziemi nie dzieje się dobrze. Planeta, o którą nikt się nie troszczy, jest wyniszczona wojnami, podzielona i pogrążona w potwornym chaosie. Dla jej mieszkańców praktycznie nie ma nadziei, a każdy dzień jest zwiastunem kolejnej klęski. Jedyną ucieczką od przykrej rzeczywistości okazuje się OASIS: wirtualny system, za którego projekt odpowiada wielki twórca gier komputerowych James Halliday. Na początku miał być wyłącznie dobrą rozrywką dla zmęczonych życiem ludzi, z czasem jednak stał się czymś znacznie więcej: odskocznią, która pozwala się zregenerować i zapomnieć o świecie.

Każdy z graczy posiada specjalne gogle oraz interaktywne rękawice. To za ich pośrednictwem może sterować swoim awatarem i robić dokładnie to, na co ma tylko ochotę. To jednak nie tylko zwyczajna zabawa. Można uczęszczać do wirtualnej szkoły czy chodzić do kościoła, a także zwiedzać rozmaite światy. W pewnym momencie Halliday umiera. Po jego śmierci wszyscy użytkownicy otrzymują wiadomość o zagadkach, które po sobie pozostawił. Ten, który zdoła je rozwiązać jako pierwszy, przejmie władzę nad OASIS, a także zyska ogromną fortunę. W szalonym wyścigu po zwycięstwo staje także Wade Watts. Czy uda mu się pokonać przeciwności i wygrać?

Ernest Cline to powieściopisarz, scenarzysta, a także entuzjasta gier komputerowych. Jego książki zostały wielokrotnie docenione przez "New York Timesa". W 2018 roku na ekranach kin pojawiła się filmowa adaptacja powieści "Player One" wyreżyserowana przez Stevena Spielberga.

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-05-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wybrałam się pewnego dnia, nie tak dawno temu, na film o tym samym tytule z koleżanką. Bardzo mi się spodobał i od razu po powrocie do domu przekopałam internet w poszukiwaniu książki bo coś czułam że taka istnieje. I znalazłam. Bez wahania złożyłam zamówienie i bardzo szybko przyszła. Osobiście jeszcze jej nie czytałam tylko pożyczyłam koledze a ten swojej cioci. W szkole widziałam jego entuzjazm i radość jak opowiadał co się działo w tej książce. Gdy tylko skończę czytać książkę którą aktualnie czytam natychmiast zabieram się za One Player bo wiem że będzie należeć do tych książek które nie polubię, ale pokocham. A przeważnie książka jest lepiej napisana niż ekranizacja więc mogę się spodziewać więcej niż tego co odczuwałam oglądając film.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Rok 2045. Świat pozbawiony zasad. Teraz ziemia to miejsce, w którym wojny, przeludnienia i brak naturalnych surowców to chleb powszedni Jak żyć w takim miejscu? Jak odnaleźć tutaj choćby pozorne szczęście? Bohaterowie powieści na własnym przykładzie pokazali jak trudna może być to walka.

    Chociaż z fantastyką bywa u mnie różnie, wciąż sięgam po nowe książki tego gatunku. Tak trafiłam na "Player One", którego historia zainteresowała mnie od dnia pierwszej zapowiedzi. Nie dostrzegłam w niej od razu klimatu powieści fantasy, ponieważ pierwszą rzeczą która skupiła moją uwagę była obietnica wielkiej przygody. I to prawda - historia jest wielką podróżą do świata OASIS, wirtualnego miejsca w którym społeczeństwo roku 2045 postanowiło przetrwać wszystkie problemy. W tym świecie czuli się lepsi, mieli poczucie bezpieczeństwa i władzy nad własnymi wyborami, więc nie byłam zdziwiona ich emocjami żywionymi w stosunku do OASIS. Nie zaskoczył mnie również chaos po śmierci założyciela wirtualnego świata. Pozostawił ON bowiem po sobie serię zagadek, które mają co wytrwalszych naprowadzić na trop wielkiej fortuny: ten kto wygra, stanie się panem OASIS i odziedziczy cały majątek założyciela.

    Jak zatem nie ulec takiej pokusie? Wade, główny bohater i jednocześnie narrator prowadzi czytelnika przez zakamarki tej podróży jako jeden z nielicznych, którzy są na dobrej drodze ku wygranej. Odnalazł jeden z trzech kluczy, które pozwolą otworzyć bramę do kolejnych etapów. Jednak wyścig ku zwycięstwu jest trudny i niezwykle niebezpieczny, na drodze poszukiwaczy czają się bowiem rywale, którzy nie cofną się przed niczym. W tym wszystkim Wade odnajduje się całkiem nieźle, ponieważ jako jeden z jajogłowych ma nieprzeciętny umysł i potrafi przeanalizować fakty w sposób, który wiele razy mnie zaskoczył. Polubiłam przez to głównego bohatera i kibicowałam mu w drodze na szczyt, mając na uwadze jego aktualnie nieciekawą sytuację. Mieszkając z ciotką, która niekoniecznie za nim przepada nie ma niczego - ani rodziny, ani pieniędzy, ani urody. Marzy zatem o tym, by osiągnąć coś w życiu i zmienić swoją aktualną sytuację. Szansa pojawia się wraz z rozpoczęciem gry, która wydaje się dla niego stworzona. Bardzo łatwo jest zatem polubić Wade'a i trzymać za niego kciuki, jednocześnie ciesząc się jego intrygującą i czasami nawet zabawną kreacją.

    Fabuła to spory atut tej historii. Intrygująca przygoda nie pozostawia momentu nudy, akcja gna na złamanie karku a kolejne zagadki budzą zaciekawienie ze strony czytelnika oraz zaskoczenie, gdy w końcu udaje się rozwiązać zagadki rzucone przez osobliwego, zmarłego założyciela OASIS. Tym samym całość czyta się z wielką przyjemnością, chętnie śledzi się pomysłowe wdrożenia twórcy dzięki któremu w fabule pojawiło się wiele odniesień do lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku oraz z zapartym tchem śledzi się kolejne zaskakujące rozwiązania. Ernest Cline spisał się na medal nie tylko pod względem wyobraźni, ale także stylu, który tutaj odegrał kluczową rolę. Stał się ON bowiem tłem dla wydarzeń, jasno przekazując wiedzą czytelnikowi i w żaden sposób nie zarzucając go nudną formą.

    Dawno nie czytałam tak pomysłowej i angażującej lektury. "Player One" to książka z w pełni wykorzystanym potencjałem, która zachwyca przygodą i wciąga w sam jej środek, dzięki czemu czytelnik na własnej skórze może poczuć atrakcyjność rozgrywanych wydarzeń. W środku tego wszystkiego znalazło się również miejsce dla miłosnych perypetii i wielkich przyjaźni, dzięki czemu historia sama w sobie zyskała na wiarygodności. Nie ma znaczenia czy lubicie gatunek fantasy czy stronicie od niego tak jak ja - ta książka spełni oczekiwania każdego miłośnika dobrej i wciągającej literatury dlatego naprawdę polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy wiesz czym jest tzw. „easter egg”? Jeśli znasz odpowiedź na to pytanie, a jednocześnie jesteś miłośnikiem tego wszystkiego, czym obdarzyła nas popkultura lat 80., znajdujesz się w ścisłym gronie osób, które powinny być zainteresowane ostatnim światowym hitem, jakim jest „Player One”. Tym bardziej, że docenił go sam Steven Spielberg, tworząc ekranizację tej historii.

    Książka przenosi nas do roku 2045 i od samego początku kreśli bardzo ponurą wizję przyszłości (BTW, z pozytywną jeszcze się chyba nie spotkałem :). Na skutek m. in. nierozważnej polityki energetycznej (nadmierna eksploatacja zasobów, efekt cieplarniany), cały świat pogrążył się w wieloletnim kryzysie. Większość ludzkości żyje w biedzie, miasta zamieniły się w slumsy, na pracę trzeba czekać latami.

    Ucieczką od tej beznadziei jest stworzony przed wielu laty system wirtualnej rzeczywistości OASIS. Zaprogramowany przez guru gier komputerowych Jamesa Hallidaya, miał być początkowo tylko kolejnym etapem w historii elektronicznej zabawy. Z czasem dla dużej części ludzkości, okazał się być tym jedynym miejscem gdzie chce się żyć. Użytkownicy uzbrojeni w gogle i interaktywne rękawice, sterują w nim swoim awatarem i mając tysiące światów do wyboru, mogą robić co im tylko przyjdzie do głowy. Oprócz wszelkich typów rozrywek w OASIS znajdują się wirtualne szkoły, kościoły, możliwe jest zwiedzanie całego świata, przeżywanie historycznych wydarzeń lub zagranie głównej roli w ulubionym filmie. A wszystko dostępne jest całkowicie za darmo. OASIS po prostu rządzi światem.

    W chwili śmierci Jamesa Hallidaya wszyscy użytkownicy dostają wiadomość. Ekscentryczny twórca OASIS zdecydował się pozostawić po sobie serię podchwytliwych zagadek, tzw. easter eggów, zrodzonych z jego fascynacji do popkultury minionych dekad. Ten kto rozwiąże je wszystkie, odziedziczy jego fortunę i przejmie kontrolę nad OASIS. Zaczyna się piekielnie trudny wyścig.

    Historię poznajemy z perspektywy młodego chłopaka, Wade Wattsa, który cały swój wolny czas poświęca na próbie rozwiązania wspomnianych zagadek. On i wiele innych geeków musi się spieszyć, bo do wyścigu przystąpił również największy światowy koncern, z armią non stop główkujących pracowników na czele. A gdy OASIS wpadnie w ich ręce, świat jaki znają z pewnością się skończy.

    Absolutną większość czasu spędzamy razem z Wadem w wirtualnej rzeczywistości. Bohater tak naprawdę nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale też w żaden sposób nas od siebie nie odrzuca. Taki zwyczajny geek, stroniący od innych ludzi i nie mający grosza przy duszy. Nim dotrzemy do właściwej akcji, bardzo dużo czasu zajmuje nam tłumaczeniem jak OASIS działa. Na początku jest ciekawie i nie opuszcza nas myśl, że taki system faktycznie kiedyś nas czeka. Z czasem opisywanie kolejnych niuansów wydaje się jednak być mocno na siłę i sztucznie wydłuża cała historię. Cały czas oczywiście poznajemy kolejne tytuły gier, książek lub filmów z lat 80. i związane z tym ciekawostki, ponieważ jak wiemy wiedza na ten temat, może być dla naszego bohatera bezcenna. Jeśli ktoś nie zna tych tematów, z pewnością wiele z lektury tej książki utraci.

    W dalszych rozdziałach historia przyśpiesza, bohaterzy prześcigają się w rozwiązywaniu kolejnych zagadek, a im bliżej końca atmosfera coraz bardziej zagęszcza się i robi się naprawdę niebezpiecznie. Niestety jednocześnie nie opuszczało mnie wrażenie, że Wade'owi tak naprawdę nic nie może się stać, a całe to główkowanie przychodzi zbyt łatwo. Na szczęście akcja jest na tyle wartka, że aż tak bardzo się tym nie przejąłem, a książkę, mimo nie małej objętości, czytało mi się naprawdę szybko. W to wszystko mamy oczywiście wpleciony wątek miłosny, niestety jak to bywa w tego typu książkach, dosyć marnej jakości. Całość jest dosyć czarno-biała, koniec nie zaskakuje i tym, co trzymało mnie przy tytule była przede wszystkim nostalgia.

    Mam pewien problem z oceną całości. Z jednej strony książka stylem pisania kierowana jest w stronę młodzieży, lektura jest szybka łatwa i przyjemna i nie wymaga większego skupienia czy zaangażowania. Z drugiej strony bez znajomości popkultury minionych lat (co jest domeną osób raczej 30+) tracimy orientację i większość przyjemności z lektury. Dziwny to powstał miszmasz, ale takie jest właśnie ryzyko gdy pewne rzeczy stworzone są, jak się domyślam tylko i wyłącznie z nostalgii. Młodzież doceniająca tą pradawną klasykę , może spokojnie dorzucić punkcik do oceny.

    https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/04/player-one.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Teoretycznie każda książka ma swoją premierę tylko raz. W praktyce, ekranizacja powieści sprawia, że ta wydaje się nowością na półkach w księgarniach. Obowiązkowo z nową okładką, która jest odpowiednikiem filmowego plakatu, oraz niemożliwymi do przegapienia informacjami, kto to nie brał udziału przy ekranizacji, albo jakim hitem się okaże. Właśnie taki los spotkał Player One Ernesta Cline’a z czego bardzo się cieszę!

    Od dawna chciałam przeczytać tę książkę, ale przeszkadzał mi fakt, że w Polsce wydano ją sześć lat temu i nie mogłam jej nigdzie znaleźć. Dzięki ekranizacji znowu zrobiło się o niej głośno, a wydawnictwo Feeria Young postanowiło przygarnąć ten tytuł pod swoje skrzydła. Bałam się, że przez kilkanaście miesięcy oczekiwania na wznowienie druku sprawią, że zawieszę poprzeczkę zbyt wysoko, ale na szczęście moje obawy okazały się niesłuszne.

    Jest rok 2045, a cały świat oszalał na punkcie lat ‘80. Wszystko to przez śmierć Jamesa Holliday’a, który stworzył OASIS - wirtualną rzeczywistość, pozwalającą oderwać się od ponurej codzienności, gdzie brakuje wszystkiego. Holliday był wielkim fanem lat ‘80, które przypadły na lata jego wczesnej młodości. Był też samotnikiem i umarł nie mając spadkobiercy, stąd też w swojej grze ukrył “Wielkanocne jajo” (Easter Egg). Osoba, która jako pierwsza je odnajdzie, odziedziczy miliardy oraz kontrolę nad grą. Właśnie z tego powodu ludzkość czyta, słucha i ogląda wszystko, co lubił Holliday licząc, że to doprowadzi ich do kluczy, które przybliżą ich do odnalezienia Wielkanocnego jaja.

    Głównym bohaterem jest Wade - nastolatek, który więcej życia spełnił w wirtualnym świecie niż rzeczywistości. Za cel postawił sobie odnalezienie Wielkanocnego jaja. Gdy przez lata coraz więcej osób odpuszczało sobie poszukiwania, ten nigdy nie wątpił w to, że jego marzenie kiedyś się spełni. No i w końcu to się stało. Wade odkrył położenie pierwszego z trzech kluczy, wymaganych do odnalezienia Jaja. Czym ściąga na siebie uwagę korporacji, która jest w stanie zabić, aby przejąć OASIS na własność i ją skomercjalizować…

    To jest świetna pozycja dla geeków i fanów lat ‘80! Tutaj niemal wszyscy grają w pierwsze gry na konsole czy na automatach. Potrafią nie tylko wymienić obsady filmów, ale też recytować wszystkie dialogi. Po usłyszeniu kilku słów, dopasują je do piosenki, albumy i wykonawcy, a później wymienią też całą playlistę czy dyskografię. Jeśli kiedykolwiek myślałeś, że masz bzika na punkcie jakiegoś filmu, aktora czy piosenkarza - ta książka pokaże, że nie jest z tobą aż tak źle. Jednocześnie wraz z bohaterami możesz rozszyfrowywać zagadki, czy wspominać jak samemu się grało w Pacmana lub zachwycało oglądając Powrót do przyszłości.

    Sam pomysł na fabułę jest niesamowity. Uwielbiam różne “smaczki” ukryte w książkach czy serialach, tak więc i tutaj byłam zachwycona. W końcu cały Player One się z nich składa. Aż strach pomyśleć pod jak wielkim wrażeniem bym była, gdybym rozumiała więcej niż 40% nawiązań do kultury sprzed kilku dziesięcioleci. Trochę trudno mi sobie wyobrazić fakt, że pierwsza zagadka nie została rozwiązana przez tyle lat, ale to jedyny minus tej książki.

    Bohaterowie są bardzo realistyczni. Choć przez większość czasu mamy styczność tylko z awatarami w wirtualnej rzeczywistości, to łatwo się z nimi zżyć. Tutaj pojawia się kwestia będąca problemem już w naszych czasach - nie można wierzyć wszystkiemu, co jakiś nieznajomy pisze ci w internecie. W symulacji każdy chce zostać swoim idealnym wyobrażeniem, przez co możemy być zszokowani, gdy odkryjemy czyjąś prawdziwą tożsamość. Mimo to nasi bohaterowie nie są bez wad. Oczywiście, jak na młodzieżówkę przystało, jest też wątek miłosny, ale i ON pokazuje nam jak bardzo technologia zaczyna mieć wpływ na nasze uczucia. Choć Wade spędził większość życia w sieci, nie oznacza to, że ma ON wypaczone spojrzenie na świat, w którym funkcjonuje. Jest świadomy rzeczywistych i wirtualnych zagrożeń, jakie mogą go spotkać.

    Podsumowując, Player One jest idealną pozycją dla geeków, zwłaszcza tych zachwyconych starymi grami RPG, tymi na konsolę czy automaty. Dodatkowo jeśli lubisz filmy czy seriale z lat ‘80, to nie możesz przejść obok tego tytułu obojętnie. Niestety, ale jeśli nie przepadasz za wirtualną rzeczywistością, to możesz się męczyć czytając tę powieść. Mimo tego, polecam spróbować poznać ten świat, choćby ze względu na dystopiczną wizję egzystencji, do której niestety zmierzamy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-04-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    PIĘKNY HOŁD LATOM 80

    "Player One", choć nie przepadam za książkami z szeroko pojmowanej fantastyki zaliczanej do literatury młodzieżowej, to lektura, jaką śmiało mogę uznać za niemalże dla mnie idealną. W końcu wprost kocham kino lat 80. XX wieku, te pełen pasji, magii i niedoskonałych efektów specjalnych obrazy, które pobudzały wyobraźnię, poruszały serce i budziły w dorosłych - zmęczonych ciągłym zimnowojennym napięciem - tęsknotę za dzieciństwem, dając chwili wytchnienia. Opus magnum Cline'a natomiast to właśnie hołd złożony tamtym tworom; hołd piękny, pełen lekkości, choć niestety pozbawiony większej głębi, która mogłaby uczynić z powieści dzieło naprawdę doskonałe. Na szczęście to i tak świetna książka - i wcale nie tylko dla tych, którzy uwielbiają popkulturę przedostatniej dekady ubiegłego stulecia, chociaż bez jej znajomości stracą niestety wiele z przyjemności, jaka oferuje "Player One".

    W roku 2041 umiera ON – James Halliday, miliarder i twórca gry OASIS, gry komputerowej opartej na popkulturze lat 80., która stała się międzynarodowym hitem i czymś więcej, niż tylko grą. To wirtualny świat, second life przyciągające więcej ludzi, niż cokolwiek innego. Nic więc dziwnego, że po śmierci Hallidaya nie jeden chciałby go przejąć - niestety, nie jest to takie łatwe. Twórca pozostawił jasny testament – właścicielem całego OASIS zostanie ten, kto znajdzie ukryty w grze „easter egg”. Jak to jednak zrobić w świecie zbudowanym na samych „jajach wielkanocnych”, kiedy nie wiadomo czego i gdzie szukać, a ON sam jest tak rozległy, że nie sposób sprawdzić wszystkiego? Mijają lata, a gracze nie robią najmniejszych postępów. Świat powoli zaczyna zapominać o poszukiwaniach, aż w roku 2045 niejaki Wade Watts trafia na pierwszą ze wskazówek. Zainteresowanie „easter eggiem” zaczyna się na nowo, wybucha prawdziwe szaleństwo, a chłopak przekonuje się, że zagrożenia ze świata wirtualnego mogą przenieść się do rzeczywistości, kiedy w grę wchodzą wielkie pieniądze…

    Nie będziemy się tutaj chyba oszukiwać. Opis całości nie brzmi szczególnie atrakcyjnie, zupełnie jakby Claine za dużo naoglądał się filmu "Tron" i zdecydował się podlać to wszystko elementami z popularnych obecnie dzieł dla młodzieży. Ale spokojnie. Każdego czytelnika z gramem ambicji z pewnością odstrasza współczesna literatura dla odbiorców w wieku -nastu lat, tym bardziej, jeśli pochodzi ona z czołowych list bestsellerów. Wystarczy tylko wspomnieć "Sagę Zmierzch" i jej podobne koszmarki. "Player One" nie jest jednak, jak one. To naprawdę dobra książka, jak wszystkie dobre lektury zrodzona z pasji i miłości a nie kalkulowania, co się sprzeda. Claine, człowiek wychowany na popkulturze głównie lat 80., na ówczesnych grach i filmach - choć oczywiście w swojej powieści zahacza także o inne okresy - zebrał tu wszystkie rzeczy, które kochał w tych dziełach, zmiksował i oddał hołd, bawiąc się jednocześnie nimi tak, jakby na nowo je odkrywał i sam tworzył.

    Co ciekawe "Player One" to książka zbudowana właściwie na samych easter eggach. Dla niewtajemniczonych „jajka wielkanocne” to nic innego, jak puszczanie oka do odbiorcy, poprzez umieszczenie w dziele ukrytych elementów czy zapożyczeń. Tu tego jest tak wiele, że główna treść wydaje się być zaledwie ozdobnikiem. A jednak czytelnik nie czuje się tym przytłoczony, ani tym bardziej rozczarowany. Daje się po prostu uwieść całości i porwać w wir doskonale znanych mu elementów, które wywołują sentyment i odświeżają uczucia, jakie ogarniały go przy poznawaniu pierwowzorów. Co młodszych zaś, nieznających różnych utworów, do których odwołuje się Cline, miejmy nadzieję, że zachęcą do ich poznania i przekonania się, jak pozbawione serca i ducha są obecne filmy. W końcu pisarz pełni tu taką samą rolę, jak jego bohater Halliday – w świecie cyfryzacji i nowych technologii zaraża kolejne pokolenia pasjami swego dzieciństwa, zaszczepiając je – z sukcesem - na nowy grunt.

    A do czego konkretnie odwołuje się tutaj autor? Wymienianie wszystkiego nie ma sensu - po pierwsze jest tego zbyt dużo, po drugie to Cline niech sam Wam o tym powie - ale wystarczy wspomnieć "Pogromców duchów", filmy Tarantino, Kevina Smitha (swoją drogą pisarz na tym zdjęciu przypomina wyglądem Kevina Weismana, który w jego "Sprzedawcach 2" zagrał epizodyczną rólkę), Spielberga, Johna Hughesa (tak, tego od "Kevina samego w domu"), "Gwiezdne wojny", "Powrót do przyszłości"... To tylko ułamek tego wszystkiego, ale właściwie każdy miłośnik fantastyki, gier, komiksów, a nawet horroru, znajdzie tu coś dla siebie.

    Jak to wszystko jest napisane? Jak na powieść odpowiednią dla młodzieży, przystało, "Player One" jest napisany dość lekko i bez zbędnego literackiego rozbuchania. Cline nie rozsmakowuje się w stylu, tak, jak to robi w zapożyczaniu elementów, ale to literatura rozrywkowa, więc można mu to wybaczyć. Nie ma tu głębi, zbyt wyrazistego przesłania (mimo, że znajdujemy się w świecie przyszłości, pełnym głodu, wojen i rządów jakże dalekich od utopijnych marzeń fantastów, tematy te są jedynie tłem) ani także ambicji. Jest za to dobra, nieskrępowana zabawa, czasem klimatyczna, czasem uroczo naiwna - trochę, jak wyrwana z lat 80. I ja to kupuję. W całości i z tą filmową okładką kojarzącą mi się z Kinem Nowej Przygody (na film Spielberga, na podstawie książki, dzięki któremu powieść trafiła na nasze półki liczę, jak na żadne jego inne dzieło w ostatnich latach). I polecam gorąco. A gdybyście mieli niedosyt, Cline pracuje już nad ciągiem dalszym, więc jest przy okazji na co czekać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula