Powieść wydana w czasach rewolucji młodzieżowej, wojny wietnamskiej - idealnie trafiła swoim przesłaniem "Czyń pokój, nie wojnę" w gusta milionów Amerykanów. Jest jedną z tych książek, które pokolenie hippisów zaliczyło do swojego kanonu i biblii.
Historia człowieka wychowanego przez Marsjan i przewiezionego na Ziemię, była tylko pretekstem dla Heinleina, by pokazać hipokryzję władzy, purytańskie obyczaje i zakłamanie przywódców, mediów i kół religijnych.