Książka ta nosi tytuł "mniszki" a nie "mistyczki" pierwszej Rzeczpospolitej. Ekstazy, wizje, łaski nadzwyczajne, są niższe od spokojnego trwania w Bogu, od rozkoszowania się Nim w uciszonym sercu. Ponieważ jednak w Polsce mistyka skojarzyła się ze swymi fenomenami, wybieram niniejszy tytuł. Nie wysuwam żadnych hipotez. Uważny czytelnik potrafi sam wysnuć wnioski.
Jadwiga Stabińska OSBap