Kobieta o imieniu Liz

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 4
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
328
Rok wydania
2016
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 24,36 zł
Nasza cena: 24,75 zł 33,00 zł Taniej o: 25%

Liz, przebojowa tłumaczka z burzą czarnych loków na głowie, pewnego dnia zostaje uratowana z opresji przez niezwykle przystojnego nieznajomego. Nie ma nadziei na powtórne spotkanie, jednak niespodziewanie wpada na niego w ulubionej kawiarni. Kiedy w pewnym momencie On wybiega, wezwany do pracy, Liz stwierdza, że widocznie nie są sobie pisani. Jednak podczas kolejnej wizyty w kawiarence pod filiżanką znajduje liścik...

Dwa zwariowane psy, jedna szalona przyjaciółka, nadopiekuńczy ojciec i skrzywdzone przez los dziecko, a do tego bohaterski mężczyzna - oto niezawodna recepta na szczęście, którego nie jest w stanie odebrać nawet najbardziej znienawidzony urzędnik czy pozbawiona ludzkich uczuć matka.

Krystian Warzocha - chemik, który w życiu próbował już wiele. Osoba pełna skrajności. Artystyczna dusza, pełna potężnej wyobraźni, owinięta w analityczny, ścisły umysł. Najważniejsza dla niego jest rodzina, której oddaje się całkowicie. Szczęśliwy, gdy w zaciszu domowego ogniska może dać się pochłonąć mrocznym wizjom Briana Lumley'a albo analizować setki dowodów z bohaterami stworzonymi przez Jeffreya Deaver'a.

Czytaj całość

Recenzje (4)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-09-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Liz, dwudziestosiedmioletnia kobieta z burzą czarnych loków dotychczas prowadząca w miarę normalne życie, pracując jako tłumaczka. Młoda, przebojowa, samotna… Pewnego wieczoru z opresji ratuje ją tajemniczy mężczyzna… Wydawać, by się mogło, że to jednorazowe spotkanie… Nic więcej. Jednak los potrafi płatać figle… Liz co rusz „wpada” na ów tajemniczego mężczyznę – Alexa. Tak rozpoczyna się cudowna historia uczucia między tym dwojgiem… A, że życie to nie bajka, nie ma łatwo… Prócz radosnych i szczęśliwych chwil, są też takie, które zwalają z nóg… Zwłaszcza, gdy na horyzoncie pojawia się osierocone dziecko, parszywy urzędnik i baśniowa „Królowa lodu” – matka Alexa, którzy ubarwiają życie tych dwojga…

    Gdy przeczytałam na tyle okładki „literatura kobieca”, dodałam płeć autora i zsumowałam… – nie spodziewałam się, że mężczyzna mógłby stworzyć coś takiego, delikatnego, a zarazem z pazurem…

    Autor stworzył, choć początkowo wydawać by się mogło, że dość przewidywalną historię, coś zupełnie niebanalnego. Coś, co zaskakuje rozdział po rozdziale i nie pozwala odłożyć książki choćby na minutę (chyba, że zaśniecie z książką w ręku ;-) )

    Historię pełną wszelakich emocji i uczuć, od miłości, radości i szczęścia zaczynając, po smutek, rozpacz, a na braku akceptacji kończąc…

    Zwroty akcji, tajemnice i wydarzenia opisane w książce nie pozwalają czytelnikowi na odrobinę nudy. Od pierwszej do ostatniej strony…

    Na pierwszy rzut oka, mogłoby się wydawać, ze to całkiem lekkie romansidło. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Owszem jest to romans. Przyjemny romans… w który wplecione są zdarzenia, jakie mogą przydarzyć się każdemu z nas, przez co książka zdecydowanie staje się bliższa czytelnikowi… zdarzeniami, które poruszają do głębi, które w prawdziwym życiu potrafią sprowadzić człowieka na kolana, zwłaszcza jeśli czytając ma się wrażenie deja vu, które ja miałam kilkukrotnie….

    A bohaterowie wykreowani przez Krystiana Warzochę… zarówno ci pierwszo-, jak i drugoplanowi… sama nie wiem… czy idealni by tutaj pasowało? I nie mam tutaj na myśli wyidealizowanych postaci. Zarówno Alex, Liz, czy jej przyjaciółka Sam, ba! ojciec Chris i cała reszta… są jakby wyjęci z rzeczywistości i wplecieni w fabułę.. ot, normalni (nie do końca zwyczajni) ludzie. Z lekkim podziałem i podkreśleniem na „dobrzy i źli”. W końcu świat to mix charakterów.. ;-)

    Na uwagę zasługują również dialogi. Jedne z lepszych jakie miałam okazję czytać. Pełne emocji, szczere… prawdziwe. Czytając je, nie ma się wrażenia, że są w jakikolwiek sposób naciągane… A niektóre, wierzcie lub nie, ubawią Was na całego... inne zaś spowodują, że uronicie kilka łez…

    Z debiutami, często, sprawa jest tego typu, że z reguły, ksiązka jest albo totalną masakrą albo plasuje się gdzieś w określeniu „dobra, ale bez szaleństw”. Od czasu do czasu wpada w ręce książka, która okazuje się… genialna…

    Jak w przypadku Kobiety o imieniu Liz… Dla mnie, najlepsza książka tego roku.. ekhm… ostatnich miesięcy… mój numer jeden jeśli mowa o obyczajówkach.

    Styl autora i ta łatwość (tak mi się wydaje) wprowadzenia czytelnika w historię pozornie tak banalną i przewidywalną, która okazuje się podróżą w zupełnie inny wymiar… Obłędna. Po porostu obłędna. Najlepszy debiut jaki miałam okazję (dotychczas) przeczytać!

    Koniecznie musie przeczytać. Koniecznie!

    Gorąco (bardzo gorąco!) Polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2016-06-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Bohaterski strażak, osierocona dziewczynka, zwariowana najlepsza przyjaciółka i ojciec, który nie umie się pogodzić z dorosłością córki. To wszystko serwuje Liz życie. Aby miało ono smaczek, kwasu dodaje urzędnik, stary znajomy, który wywołuje fale mdłości, matka Alexa, Wielka Królowa Lodu i szef o przerośniętym ego, któremu wydaje się, że ma pod sobą niewolników. Jak dziewczyna poradzi sobie z tym wszystkim? Czy miłość może pokonać nawet najbardziej rozwinięta nienawiść? Jak Alex poradzi sobie z wypadkiem, śmiercią przyjaciela i innymi niepowodzeniami?

    Wydaje mi się, że miałam kaca po poprzedniej książce, bo na początku ciężko mi było przebrnąć przez pierwsze kartki tejże lektury. Męczyłam się, dręczyłam książkę, robiłam myślami wyrzuty autorowi za naganny styl pisania, a wina tak naprawdę leżała we mnie, bo kiedy udało mi się już wyleczyć, to odkryłam, że ta powieść naprawdę mi się podoba! I nawet ten styl mi przypadł do gustu! Momentami zwariowana i zabawna historia, przeplatana różnymi niepowodzeniami, goryczą i strachem. Śmiałam się z Sam i jej stosunków z Chrisem, śmiałam się z Liz i jej morderczych, czasami groteskowych myśli, płakałam z Alexem, smuciłam się z DeeDee i rozczulałam z naszą główną parą. Wszystko w jednym! Największym moim zdziwieniem okazał się fakt, że książka została napisana przez mężczyznę! Musi ON być naprawdę wrażliwy. Historia bardzo mi wpadła w serce, szybko się z nią uwinęłam i bardzo się polubiłyśmy, dlatego zachęcam wszystkich do przeczytania, nie jest to może szczególna książka dla relaksu, bo porusza niekiedy smutne tematy związane z psychiką ludzką, z nieszczęściem towarzyszącym niektórym osobom, ale naprawdę warto.

    Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-06-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nawet nie wiesz, kiedy dopadnie Cię miłość, może się to stać w najmniej oczekiwanym momencie, w nieodpowiednim czasie i miejscu.

    Przenosimy się tym razem do tętniącego życiem miasta, gdzie królują ponad ludźmi wysokie, szklane, majestatyczne budynki.

    Kobieta o imieniu Liz pracuje właśnie w takim kolosie. Jej szef jest jednym słowem okropny, dręczy pracowników i stresuje w najmniej dogodnych chwilach, a niepowodzenie firmy obarcza właśnie robotników.

    Jednak dwudziestolatka nie poddaje się mając przy sobie najlepszą przyjaciółkę i kochającego, aczkolwiek troszkę dziecinnego ojca, prowadzi zdrowy styl życia. Pewnego razu wychodząc z klubu, a raczej z niego wypada z ogonem - na ratunek dziewczynie przybywa pewien mężczyzna. Trzydziestolatek, umięśniony, przystojny z kozią bródka i tatuażem na ramieniu, ratuję sytuację. Wsiadając wraz z nim do jego czarnego auta, Liz nie ma pojęcia, że to wszystko co dzieje się w tym czasie jest rzeczywistością.

    Po nocy spędzonej na ciężkiej imprezie, skacowana kobieta wybiera się do nieszczęśliwej pracy. W czasie przerwy na lunch idzie do pobliskiej kawiarenki, zamawia to co zawsze, czyli kawę i ciastko. Siadając przy swoim stoliku przy oknie spostrzega, że naprzeciwko siedzi nieznajomy rycerz.

    Po skończonej rozmowie i chaotycznym wyjściu mężczyzny, Liz dostaje od sprzedawczyni serwetkę, na której jest napisany numer telefonu i krótka notka od nieznajomego.

    Książka, którą stworzył mężczyzna, który na dodatek jest z zawodu chemikiem. Czytając książkę na początku miałam takie wrażenie, że fabuła będzie pozbawiona emocji i na końcu nie zaskoczy. Lecz teraz muszę stwierdzić swój błąd i przyznaję, bez bicia, historia świetna.

    Pełna niespodzianek, niebezpieczeństwa, ale i również gorących uczuć. Zawód głównego bohatera też nie jest wcale taki łatwy, owszem zdarzyły się tam pewne tragedie, lecz jak widać dalej, miłość przetrwa wszystko.

    Strasznie spodobała mi się ta książka i myślę, że autor ten powinien pisać dalej ku mojej uciesze.

    Ocena: 10/10

    Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2016-05-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    recenzentka szukała? Czego oczekiwała? No nic... Może się podobać, ale nie musi... Mnie się bardzo podobało! Początek był klasyczny. Byłam ciekawa, czy będzie kolejna książka o tym samym, ale nie! Historia wciągała z każdą stroną coraz bardziej. Ubawiłam się nie raz, wzruszylam nie raz, a czasem wpadałam w zadumę. Czytało się szybko i sprawnie, a bohaterkę polubiłam od samego początku! Ale jej przyjaciółkę pokochałam! I ojca! Chciałabym spotkać takich ludzi. Potrzebne są takie powieści, by wnieść odrobinę słońca do szarości świata!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Dodaj recenzję i wygraj 100 zł na zakupy

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula