Zofia von Anhalt-Zerbst już w młodości marzy o koronie. I oto dziwnym zrządzeniem losu zostaje żoną przyszłego dziedzica największego mocarstwa ówczesnej Europy – Rosji. Młody Piotr jest szpetny i nierozgarnięty, ale dla Zofii to bez znaczenia. By zdobyć tron, zrobi wszystko. Nie cofnie się nawet przed morderstwem: jej mąż, wtedy już car Piotr III, musi zginąć jako ostatnia przeszkoda na drodze do władzy.
I tak nieznana niemiecka księżniczka w roku 1762 wkracza przemocą na arenę dziejową – pod imieniem Katarzyny, nazwanej potem Wielką.
Rządzi twardą ręką, krwawo tłumi bunty, prowadzi przebiegłe gry polityczne i zwycięskie wojny. Żelazną wolą, inteligencją, wytrwałością i odwagą osiąga wszystko, czego pragnie. A równocześnie ta autokratka, dla której tortura i morderstwo są nieodłączną częścią sprawowania władzy, koresponduje z pierwszymi umysłami epoki. Wielbi ją Wolter, odwiedza Diderot. Rozmiłowana w sztuce, zakłada słynny Ermitaż, rozbudowuje Sankt-Petersburg. Na salonach święci triumfy jako kobieta. Obdarzona ognistym temperamentem, bierze jednego kochanka za drugim i słynie w świecie jako nierządnica. Lecz dla swych poddanych jest ukochaną „mateczką”. Niemka, w której żyłach nie płynie kropla krwi rosyjskiej, staje ucieleśnieniem Rosji.