Z ich doprowadzonych do współczesności losów wyłania się portret pokolenia, próbującego niekiedy przez miłość i muzykę odgrodzić się od rzeczywistości. Przez karty książki przewija się galeria zróżnicowanych postaci – od pezetpeerowskich kacyków i prężnych dzisiejszych biznesmanów po osoby borykające się, każda na swój sposób, z problemem samorealizacji.
Główny bohater już jako dziecko fascynuje się muzyką rockową i zaczyna pisać kronikę wymyślonego zespołu. Nie przestaje tego robić nawet wtedy, gdy jest już mężczyzną, a zespół naprawdę istnieje.