Gdy przeglądamy albumy na jednych zdjęciach dłużej zatrzymujemy wzrok, a inne karty przewracamy szybko. Sami jesteśmy niejednokrotnie zaskoczeni tym, co właśnie dzisiaj jest dla nas ważne, a co – być może kiedyś niezwykle istotne – już tak nie fascynuje. Przeszłość, historia, to wielkie, wciąż żywe bogactwo. Potrzebujemy momentów szczególnych, takich, w których zatrzymujemy się na chwilę, oglądamy za siebie, przywołujemy minione słowa, sytuacje, obrazy, rozpoznajemy w nich siebie i innych, odczytujemy treści, pozwalamy wrócić emocjom…
25 lat, to ponad dziewięć tysięcy dni. A w każdym coś się wydarzyło. Tylko nieliczne mogły znaleźć się w pamiątkowym albumie, wydanym z okazji 25-lecia sakry biskupiej, a choć nieliczne, to i tak wiele osób, wiele miejsc, wiele wydarzeń... Tworzą jednak zaledwie kilka spojrzeń z różnych stron na Tego, który przez 25 lat nauczał, uświęcał i prowadził powierzoną sobie wspólnotę Kościoła katowickiego.
A potem zamykamy album, w którym wiele jeszcze pustych kart czeka na słowa oraz obrazy i idziemy dalej. Żyć tym, co niespodziewane.