Doktor Sen

Autor:

Średnia: 4.2 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2013
Format
14.2x20.2cm
Ilość stron
656
Inne wersje (3)
eBook, mobi, epub
za 28,56 zł
Audiobook na CD, mp3
od 28,33 zł
Nasza cena: 33,60 zł 42,00 zł Taniej o: 20%

Kontynuacja bestsellerowego „Lśnienia”!

Pamiętacie małego chłopca obdarzonego niezwykłą mocą? Chłopca nękanego przez duchy? Chłopca uwięzionego w odludnym hotelu wraz z opętanym ojcem? Możecie już poznać jego dalsze losy!

Grupa staruszków nazywająca się Prawdziwym Węzłem przemierza autostrady Ameryki w poszukiwaniu pożywienia. Z pozoru są nieszkodliwi – emeryci odziani w poliester, nierozstający się ze swoimi samochodami turystycznymi. Jednak Dan Torrance już wie, a rezolutna dwunastolatka Abra Stone wkrótce się przekona, że Prawdziwy Węzeł to prawie nieśmiertelne istoty żywiące się substancją wytwarzaną przez poddane śmiertelnym torturom dzieci obdarzone tym samym darem co Dan.

Nękany przez mieszkańców hotelu Panorama, w którym jako dziecko spędził jedną straszliwą zimę, Dan przez dziesięciolecia błąka się po Ameryce, usiłując zrzucić z siebie odziedziczone po ojcu brzemię beznadziei, alkoholizmu i przemocy. Ostatecznie odnajduje swoje miejsce w małym miasteczku w New Hampshire, we wspierającej go grupie Anonimowych Alkoholików i w domu opieki, gdzie zachowana z lat dzieciństwa resztka mocy pozwala mu nieść ulgę umierającym w ostatnich chwilach ich życia. Staje się znany jako „Doktor Sen”.

Kiedy Dan poznaje efemeryczną Abrę Stone, jej nadzwyczajny dar budzi drzemiące w nim demony i każe mu stanąć do boju o jej duszę i przetrwanie. To epicka batalia między dobrem i złem, krwawa, pełna rozmachu opowieść, która zachwyci miliony miłośników „Lśnienia” i zadowoli każdego, kto dopiero teraz wkracza w świat tej już klasycznej pozycji w dorobku Kinga.

Stephen King (ur. 1947 w Portland) napisał ponad pięćdziesiąt książek i wszystkie zyskały status światowych bestsellerów. Znajdują się między nimi: „Miasteczko Salem”, „Misery”, „Dallas ’63” czy „Lśnienie”. Powieści Kinga doczekały się wielomilionowych nakładów, tłumaczeń na przeszło 30 języków, a na całym świecie można znaleźć ponad 300 milionów egzemplarzy książek z jego nazwiskiem na okładce. Stephen King mieszka w stanie Maine z żoną, powieściopisarką Tabithą King.

Fragment książki "Lśnienie 2. Doktor sen"


Sprawy wstępne


      STRACH to skrót od „stul uszy, ratuj, co się da, i chodu”.

stare powiedzenie Anonimowych Alkoholików

 

Skrytka

1


      Drugiego dnia grudnia roku, kiedy w Białym Domu urzędował hodowca orzeszków ziemnych z Georgii, doszczętnie spłonęła Panorama, jeden z największych luksusowych hoteli w Kolorado. Spisano go na straty. Po przeprowadzonym dochodzeniu szef służby przeciwpożarowej hrabstwa Jicarilla za przyczynę pożaru uznał wadliwy kocioł centralnego ogrzewania. W czasie gdy zdarzył się ten nieszczęśliwy wypadek, hotel był zamknięty na zimę i przebywały w nim tylko cztery osoby. Trzy przeżyły. John Torrance, dozorca hotelu poza sezonem, zginął podczas nieudanej (i heroicznej) próby spuszczenia pary z kotła, gdy jej ciśnienie osiągnęło katastrofalnie wysoki poziom z winy niesprawnego zaworu bezpieczeństwa.

      Dwojgiem z ocalałych byli żona i mały synek dozorcy. Trzecim – szef kuchni Panoramy, Richard Hallorann, który przerwał sezonową pracę na Florydzie i przyjechał do Torrance’ów, z powodu, jak to określił, „silnego przeczucia”, że ta rodzina jest w opałach. Oboje dorośli odnieśli poważne obrażenia w eksplozji. Tylko dziecko wyszło z niej bez szwanku.

      Przynajmniej fizycznego.


2


      Wendy Torrance i jej syn otrzymali odszkodowanie od korporacji będącej właścicielem Panoramy. Niewysokie, ale wystarczające, żeby mieli z czego żyć przez trzy lata, bo tyle czasu Wendy nie mogła pracować z powodu doznanych urazów kręgosłupa. Prawnik, z którym się skonsultowała, przekonywał, że gdyby odrzuciła ofertę i zagrała ostro, mogłaby dostać dużo więcej, gdyż korporacja nade wszystko pragnęła uniknąć procesu. Ona jednak, podobnie jak rzeczona korporacja, chciała tylko zostawić tę koszmarną zimę w Kolorado za sobą. Wróci do zdrowia, oświadczyła, i tak też się stało, chociaż bóle pleców prześladowały ją do końca życia. Pogruchotane kręgi i połamane żebra zrastają się, ale nigdy nie przestają o sobie przypominać.

      Winifred i Daniel Torrance trochę pomieszkali na Środkowym Południu, po czym los rzucił ich do Tampy. Dick Hallorann (ten od silnych przeczuć) czasem przyjeżdżał z Key West, żeby się z nimi spotkać. A przede wszystkim żeby rozmawiać z małym Dannym. Łączyła ich więź.

      Pewnego dnia w marcu 1981 roku Wendy zadzwoniła wczesnym rankiem do Dicka i spytała, czy mógłby przyjechać, ponieważ Danny obudził ją w środku nocy i powiedział, żeby nie wchodziła do łazienki.

      A potem w ogóle przestał się odzywać.


3


      Obudził się, bo chciało mu się siku. Na zewnątrz wiał silny wiatr. Było ciepło – jak prawie zawsze na Florydzie – ale tego dźwięku nie lubił. Przypominał mu Panoramę, w której wadliwy kocioł centralnego ogrzewania był najmniejszym z zagrożeń.

      Mieszkali z matką w ciasnym mieszkaniu na piętrze czynszówki. Danny wysunął się z małego pokoju sąsiadującego z sypialnią mamy i przeszedł na drugą stronę korytarza. Wiatr dmuchnął mocniej i konająca palma obok budynku zaklekotała liśćmi. To był dźwięk jak grzechot kości. Kiedy nikt nie korzystał z prysznica ani sedesu, zawsze zostawiali drzwi łazienki otwarte, bo zepsuł się zamek. Tej nocy były zamknięte. Nie dlatego jednak, że w środku była jego matka. Wskutek obrażeń twarzy, których doznała w Panoramie, ostatnimi czasy chrapała – cichym „kwiip-kwiip” – i Danny słyszał to z jej sypialni.

      Zamknęła je przez pomyłkę, to wszystko, tłumaczył sobie.

      Wiedział, że wcale nie, nawet wtedy (był chłopcem o silnych przeczuciach i równie silnej intuicji), ale czasem trzeba uzyskać pewność. Czasem trzeba zobaczyć. Nauczył się tego w Panoramie, w pokoju na piętrze.

      Wyciągnął rękę, która wydawała się zbyt długa, zbyt rozciągliwa, zbyt bezkostna, przekręcił gałkę i otworzył drzwi.

      Tak jak się tego spodziewał, była tam kobieta z pokoju 217. Siedziała nago na sedesie. Rozkraczona, miała uda blade i napęczniałe, a pod brzuchem kępkę szarych włosów. Szare były też jej oczy, jak dwa stalowe lustra. Zielonkawe piersi zwisały jak dwa balony, z których zeszło powietrze. Na widok Danny’ego usta kobiety rozciągnęły się w uśmiechu.

      „Zamknij oczy – poradził mu kiedyś Dick Hallorann. – Jeśli zobaczysz coś złego, zamknij oczy i powiedz sobie, że tego nie ma, a kiedy je otworzysz, to zniknie”.

      Ale to nie poskutkowało w pokoju 217, kiedy miał pięć lat, i nie poskutkuje teraz. Wiedział to. Czuł jej zapach. Rozkładała się.

      Kobieta – wiedział, jak się nazywa, pani Massey – dźwignęła się na sine stopy i wyciągnęła do niego ręce. Fałdy skóry zwisały u jej ramion, prawie ściekały. Uśmiechała się jak na widok starego znajomego. Albo może czegoś smacznego do jedzenia.

      Z pozornym spokojem Danny po cichu zamknął drzwi i cofnął się. Patrzył, jak gałka przekręca się w prawo… w lewo… znowu w prawo… i nieruchomieje.

      Miał już osiem lat i nawet przerażony był w stanie zachować choć trochę rozsądku. Po części dlatego, że w głębi ducha spodziewał się, że to się stanie. Chociaż zawsze sądził, że zjawi się Horace Derwent. Albo może barman, ten, którego jego ojciec nazywał Lloydem. Pewnie powinien był się domyślić, że to jednak będzie pani Massey, nawet zanim to się w końcu stało. Bo ze wszystkich nieumarłych istot z hotelu Panora leżącą w wannie. Wyszła z niej wtedy i próbowała go udusić swoimi zimnymi, śliskimi (ale przerażająco silnymi) palcami. Jeśli ON teraz otworzy drzwi łazienki, ona dokończy dzieła.

      Wybrał rozwiązanie pośrednie i przyłożył ucho do drzwi. Najpierw nie było nic. Potem usłyszał słaby dźwięk.

      Martwe paznokcie drapiące drewno.

      Na miękkich nogach poszedł do kuchni, stanął na krześle i wysikał się do zlewu. Potem obudził mamę i powiedział jej, żeby nie wchodziła do łazienki, bo jest tam coś złego. Zrobiwszy to, wrócił do łóżka i zagrzebał się głęboko w pościeli. Chciał zostać tam na zawsze i wstawać tylko po to, żeby wysikać się do zlewu. Teraz, kiedy ostrzegł mamę, nie widział potrzeby, żeby z nią rozmawiać.

      Matka znała ten numer z nieodzywaniem się. Danny odstawił go już kiedyś, po tym jak wszedł do pokoju 217 w hotelu Panorama.

      – A z Dickiem porozmawiasz?

      Leżąc w łóżku, spojrzał na nią i skinął głową. Matka zadzwoniła, mimo że była czwarta rano.

      Nazajutrz późnym popołudniem przyjechał Dick. Przywiózł coś. Prezent.ma ona była najgorsza.

      Racjonalna cząstka jego umysłu powiedziała mu, że ta kobieta to tylko fragment niepamiętanego koszmaru, który zawędrował za nim na jawę i do łazienki. Cząstka ta przekonywała, że jeśli otworzy drzwi znowu, w środku nie będzie nikogo. Na pewno, bo przecież teraz już się obudził. Ale inna cząstka, cząstka, która jaśniała, wiedziała, że to nieprawda. Panorama jeszcze z nim nie skończyła. Co najmniej jeden z jej mściwych duchów podążył za nim aż na Florydę. Kiedyś znalazł tę kobietę.

[darmowy fragment książki "Lśnienie 2. Doktor sen", strony 6-10]

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2013-11-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    8 z 15 osób uznało recenzję za przydatną

    "Doktor Sen" jest kontynuacją znanego chyba wszystkim "Lśnienia". Nie ma co ukrywać, "Lśnienie" to jeden z moich ulubionych tytułów. Nie zliczę razy kiedy zastanawiałam się jak potoczyły się losy jaśniejącego chłopca, kim się stał i jakie dalej miał przygody. Bo z jego umiejętnościami i przeszłością przecież jakieś mieć musiał. Gdy dowiedziałam się, że nie tylko King udzielił mi odpowiedzi ale w dodatku książka za chwilę będzie dostępna od razu wpisałam ją na listę "Must have" . W końcu się doczekała... Tylko czy naprawdę się z tego cieszę? S. King wyrobił sobie tak wielką renomę wśród czytelników, że praktycznie każda jego nowość staje się od razu bestsellerem. Uwielbiam tego autora, jednak coraz częściej czuje się rozczarowana.

    "Doktor Sen" zaczyna się świetnie, poznajemy losy małego Dana krótko po wydarzeniach ze "Lśnienia". Później Dan dojrzewa, a razem z nim jego problemy. Ze słodkiego, skrzywdzonego chłopca robi się mniej słodkim alkoholikiem staczającym się na samo dno. Uciekając od swojego jaśnienia, wspomnień i samego siebie wędruje do miasteczka które odmieni jego życie. Znajduje pracę, przyjaciół, przestaje pić. Sielanka prawda? Wszyscy wiemy, że sielanka długo trwać nie może więc na scenę wkraczają ci źli- Prawdziwy Węzeł. Grupa obrzydliwie bogatych, długowiecznych istot które żywią się "parą" którą zdobywają dzięki torturowaniu i zabijaniu jaśniejących dzieci. Nasz stary dobry znajomy dzieckiem już nie jest, to nie na niego będą polować. Na celowniku tych energetycznych wampirów znajduje się Abra, dziewczynka która ma moc o wiele większą niż ktokolwiek inny i która jeszcze bardziej niż ktokolwiek inny potrzebuje pomocy Dana.

    Tyle na temat fabuły. Zacierałam ręce, na samą myśl że klimat będzie ten sam co w "Lśnieniu". Jeżeli ty też tak pomyślisz ostrzegam. Srogo się pomylisz. Mistrz grozy albo stracił do grozy talent albo asekuracyjnie postanowił się zabezpieczyć i zamiast horroru stworzyć zwykłą przygotówkę z elementami fantastyki. Mimo tego, że książka sama w sobie zła nie jest, że wszystko bardzo fajnie się ze sobą łączy i bardzo fajnie przeczytać prozę Kinga w czasach nam współczesnych „Doktor Sen” słabo się broni. Porywając się na kontynuację czegoś co tak mocno zapisało się w historii gatunku trzeba być naprawdę pewnym swego, mieć dobry pomysł na fabułę, budować klimat tak jak w części pierwszej. Tutaj tego ewidentnie zabrakło. Jest wiele ciekawych wątków które same proszą się o rozwinięcie, można by wyciągnąć z nich o wiele więcej a tutaj mamy wrażenie, że akcja toczy się aż za szybko. Tak naprawdę "Doktor Sen" jako powieść niezwiązana ze "Lśnieniem" wypada całkiem nieźle, nie jest co prawda bardzo ambitną pozycją ale można przeczytać momentami czerpiąc z tego prawdziwą przyjemność. Czułam jednak podobny niedosyt jak członkowie AA na finalnym wyznaniu Dana, spodziewali się czegoś wystrzałowego, a dostali coś co słyszą codziennie. Sam King w swoim posłowiu opisywał reakcję fanów "Psychozy" Hitchcocka którzy oglądając sequel tego filmu kręcą głowami i mówią "Nie, nie, to nie to samo". Niestety panie King w tym wypadku to naprawdę nie to samo.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-02-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ABRA KADABRA

    Dan
    Torrance po wydarzeniach w hotelu Panorama nie ma łatwego życia. Moc, Jasność, sprawia, że prześladują do zmarli. By od nich uciec Dan robi to, czego przyrzekł sobie nigdy nie robić - popada a alkoholizm. Ale Jasność to też jego błogosławieństwo, moc, która pozwoli mu stawić czoła tym, którzy mówią na siebie Prawdziwy Węzeł, a którzy żywią się jasnością zamęczanych na śmierć dzieci. I pomóc nastoletniej Abrze, która - posiadając niemal nieograniczoną moc - staje się celem Węzła...

    "Lśnienie" to powieść kultowa. Dla wielu horror wszech czasów i największe dzieło Kinga. Jest w tym sporo prawdy, choć tak naprawdę "Lśnienie" to przede wszystkim, jak wszystkie najlepsze dzieła Króla, powieść obyczajowa o upadku rodziny i miłości sięgającej ponad logikę. Teraz, po 36, autor dopisuje ciąg dalszy losów Dannyego i, trzeba przyznać, robi to w naprawdę dobrym stylu.

    King to pisarz bardzo płodny. Jego bibliografia liczy sobie ponad 70 tytułów i stale rośnie w tempie minimum jednej książki rocznie. Kiedy jednak przyjrzymy się jej bliżej, przekonamy się, że - poza sagą mroczna Wieża i dylogią Talizman/Czarny Dom, napisaną wspólnie z Peterem Straubem - brak jest u Stephena kontynuacji jego dzieł. Owszem, postacie, miejsca i wydarzenia przeplatają się ze sobą we wspaniały dla stałych czytelników kolarz, ale nigdy nie stanowią bezpośredniej kontynuacji. I już z tego powodu "Doktor Sen" jest książką niezwykłą.

    Jak jest jednak ze stylem i samą opowieścią?

    Styl, czyli sprawa najważniejsza, jest naprawdę znakomity. To nie King jak w "Historii Lisey" czy "Bezsenności", pełen dłużyzn i nudy, a King jak w najlepszych czasach, jak w "Dallas 63" czy "Worku kości", lekki, przyjemny, nie przedłużający i - co najważniejsze - pełen emocji. Pełen tego, co wychodzi mu najlepiej - obyczajowości, psychologii i dramatu. I gdyby był to jedynie dramat obyczajowy o upadku i odrodzeniu się alkoholika, jego odbiciu od dna, i nastolatce, w której odnajduje bratnią duszę, byłaby to powieść genialna, na 8, może nawet 9 gwiazdek oceny. Ale King to King, tytuł Króla Horroru do czegoś go zobowiązuje, i stara się przestraszyć i zdumieć czytelnika "grozą" i fantastyką. Oczywiście absolutnie nieudanie.

    Elementy fantastyczne to tak naprawdę jedyne, co kuleje w tej opowieści. Dramat alkoholika odbijającego się od dna, jego studium upadku i rozkładu psychicznego, to perełka nawet w twórczości Kinga, który przecież nie raz pokazał nam podobnych bohaterów. Ale gdy dochodzi do wysysania tzw. pary, przemian ludzi w Prawdziwych czy wreszcie akcji przeciwko Prawdziwy, emocje się ulatniają i zostaje jedynie dobrze napisana horrorowa sztampa. Niestety. Groza Królowi nijak nie wychodzi, tak samo jak fantastyka. Przeboleć można telepatię i widzenie zmarłych, nawet dobrze się przy tym bawić, ale nie wszystko to, co robi Węzeł, Piastę koła (znów Dogan, jak wiecie, o czym mówię) czy pojedynki.

    Kolejne minusy to przede wszystkim przewidywalność i to nawet największych zwrotów akcji, a ja po prostu nie znoszę kiedy zakończenia domyślam się po kilku stornach, a zwrotu akcji w stylu pewnej korealacji pomiędzy Danem a Lucy z kilkusetstronicowym wyprzedzeniem. Ale tak już jest w tym "Dr Śnie" i nic tego nie zmieni, choć cała reszta plusów nadrabia to z nawiązką.

    Drugi minus, a raczej nie do końca minus, to sprawa przekładu. Wilusz to znakomity tłumacz i nie popełnia błędów, ale zrobił coś, co nie do końca mi się podoba. A mianowicie dopasował swe tłumaczenie do "Lśnienia". Zazwyczaj popieram tego typu praktyki i to bardzo, ale nie, kiedy to tłumaczenie "Lśnienia powinno się poprawić. Kiedy bowiem w Polsce zmieniono tytuł z "Jasności" na "Lśnienie" nikt nie pomyślał o zmianie też tego zwroty w samej powieści pozostawiając wszytko jak było (że już o "co jest doktorku" nie wspomnę, w Lśnieniu tego zabrakło, Wilusz to odzyskał, ale rodzi to pewien dysonans dla ludzi, którzy przyzwyczaili się do błędnego przekładu sprzed lat). Niby zrobił dobrze, tak, by wszyscy byli zadowoleni, ale moim zdaniem to "Lśnienie" trzeba było dostosować, a nie na odwrót.

    Nie mniej nijak szczegół ten nie psuje lektury, chyba, że ktoś jest równie dociekliwy co ja, a ta przecież jest naprawdę udana (na poziomie "Joyland", chociażby).

    I cóż więcej mogę rzec? Mimo drobnych mankamentów "Dr Sen" to powieść naprawdę udana, znakomicie napisana i nie pozwalająca oderwać się od niej ani na chwilę. Nie idealna, ale nie spodziewałem się drugiego "Dallas 63", więc i nie rozczarowałem aż tak bardzo. Konstrukcja psychologii Dana zachwyca, Abra urzeka, a kilka innych postaci cieszy. Stali bywalcy Kingowych świtów znajdą tu dodatkowo nawiązania do Mrocznej Wieży, Miasteczka Salem, Castle Rock i wielu innych rzeczy znanych z poprzednich powieści. A nowi czytelnicy? Też mogą bawić się świetnie i to kolejny plus, który trzeba zaliczyć na konto tej powieści. Tak więc polecam ją gorąco - szczególnie nieprzekonanym do Króla, bo wielbicielom Kinga nie muszę - i z niecierpliwością czekam na zapowiedzianego na przyszły rak "Pana Mercedesa" (thriller o policjancie i mordercy) i na pisane właśni "Revival".

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-05-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Właśnie skończyłam czytać tę książkę i według mnie jest bardzo wciągająca. Nie mogłam na długo odłożyć jej na półkę, bo wręcz uwodziła mnie słowem. Tym razem mój ulubiony autor mnie nie zawiódł. Miejscami można było pewne wątki rozbudować, ale czasem lepiej nie rozciągać fabuły za bardzo.

    Jej zaletą jest dość szybka akcja i czasami wręcz zaskakująca.

    Lśnienie czytałam prawie dwadzieścia lat temu i czuję, ze znów muszę do niego wrócić. Czuje wewnętrzny niedosyt prześledzenia losów głównego bohatera od początku do końca. Ale czy faktycznie koniec książki to koniec przedstawionej przez pisarza historii. W prozie Kinga podoba mi się to, że zawsze pozostawia czytelnikowi małe okienko, które pozwala na własną interpretację i dodanie czegoś od siebie. Tak jak na koniec Lśnienia zastanawiamy się co dalej z Danym, to w tym przypadku możemy zadać sobie pytanie co dalej z Abrą. Jest niezwykłą nastolatką, obdarzoną ogromną mocą, jej wrogowie zostali pokonani, a ona jest bezpieczna ... narazie. Możemy zadać sobie jednak pytania; jak poradzi sobie z ta mocą, czy gdy dorośnie utraci swe zdolności, a możne znajdzie się niestety ktoś kto znów może jej zagrażać?

    Podsumowując książka dla mnie jest warta przeczytania, niezwykle interesująca i porywająca swa fabułą. Mam nadzieję, że kiedyś powstanie ciąg dalszy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-03-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Doktor sen - Stephen King - recenzja

    "Doktor Sen" jest kontynuacją bestsellerowego "Lśnienia". Jego autor Stephen King jest jednym z najbardziej znanych twórców literatury grozy. każdy, kto choć trochę interesuje się czytaniem na pewno słyszał to nazwisko. King napisał między innymi "Miasteczko Salem", niedawno zekranizowaną "Carrie", "Pod Kopułą" czy "Rękę mistrza"

    Już po ujrzeniu okładki przeszły mnie ciarki. Książka opowiada o losach paru bohaterów, po części wyjaśnia wątki z "Lśnienia". Grupa staruszków, nazywana Prawdziwym Węzłem, żywiąca się substancją odbieraną niezwykłym dzieciom poprzez poddanie ich śmiertelnym torturom bierze na celownik Abrę Stone. Jednak z pomocą Dana Torranca, nękanego przez mieszkańców hotelu Panorama stawia im czoło, chcąc ocalić siebie i uchronić inne dzieci. Dan pracuje w New Hampshire, w domu opieki, gdzie za sprawą resztki mocy z dzieciństwa pomaga umierającym "przejść na drugą stronę" przez co staje się znany jako "Doktor Sen".

    Książka jest niesamowita i trzyma w napięciu. Mimo wielu stron czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Ciężko się od niej oderwać. Spodoba się zarówno miłośnikom Kinga jak i osobom, które dopiero wkraczają w świat grozy.

    Katniss, 18 lat

    źródło:http://osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-03-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Doktor Sen - Stephen King - recenzja

    Stephen King odważył się, po ponad 30 latach, napisać kontynuację bestsellerowego „Lśnienia”. Od razu muszę się przyznać, że niestety nigdy nie wpadła mi w ręce powieść z 1977 roku, ale po lekturze „Doktora Sen” na pewno przeczytam poprzednią książkę.

    Najnowsza książka Kinga opowiada o grupie ludzi zwanej „Prawdziwym Węzłem”. Przemierzają oni Amerykę w poszukiwaniu pożywienia. Jednak nie jest to zwykły pokarm – członkowie Węzła żywią się parą wysysaną z niezwykłych dzieci. Dzięki magicznej parze odzyskują zdrowie i młodość, przez co mogą żyć kilkaset lat.

    Abra Stone od początku swego życia wykazywała niezwykłe umiejętności. Począwszy od grającego fortepianu do lewitujących łyżek, dziewczynka z roku na rok posiada coraz więcej mocy. Tej samej mocy, którą posiada Dan Torrance, tytułowy Doktor Sen i jeden z bohaterów „Lśnienia”.

    Gdy przywódczyni Prawdziwego Węzła, Rose Kapelusz, wyczuwa ogromną moc dziewczynki za wszelką cenę stara się do niej dostać. Jednak Abra, która dowiedziała się o strasznych działaniach grupy, zwraca się z prośbą o pomoc do Dana. Czy uda się jej przeżyć? Czy razem z Danem pokonają Prawdziwy Węzeł raz na zawsze?

    Książka całkowicie mnie pochłonęła, nie mogłam się od niej oderwać. Czyta się ją niesamowicie szybko. Zdecydowanie polecam ją wszystkim fanom Kinga i jak i tym, którzy jeszcze nie spotkali się z jego literaturą.

    Agata Pikulska, lat 18

    źródło:http://osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Doktor Sen
  • Autor: Stephen King
  • Wydawnictwo Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2013
  • Ilość stron: 656
  • Format: 14.2x20.2cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: DoctorSleep
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Doctor Sleep
  • Tłumacz: Wilusz Tomasz
  • ISBN: 9788378396185
  • EAN: 9788378396185
  • Wymiary: 14.0x20.5x3.6 cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula