Diabelskie maszyny tom 3 Mechaniczna księżniczka Clare Cassandra

  • Polecany
Średnia: 5.0 Ilość: 5
Wysyłka w:
1-3 dni + czas dostawy
Wydawnictwo:
Mag
Ilość stron:
544
Nasza cena: 33,15 zł 39.00 zł Taniej o: 15%

Mroczna sieć zaczyna się zaciskać wokół Nocnych Łowców z Instytutu Londyńskiego. Mortmain planuje wykorzystać swoje Piekielne Maszyny, armię bezlitosnych automatów, żeby zniszczyć Nocnych Łowców.

Potrzebuje jeszcze tylko ostatniego elementu, żeby zrealizować swój plan. Potrzebuje Tessy Gray, Charlotte Branwell, szefowa Instytutu Londyńskiego, rozpaczliwie stara się znaleźć Mortmaina, zanim ten zaatakuje. Ale kiedy Mortmain porywa Tessę, chłopcy, którzy roszczą sobie równe prawa do jej serca, Jem i Will, zrobią wszystko, żeby ją uratować. Bo choć Tessa i Jem są zaręczeni, Will jest zakochany w niej jak zawsze.

Czytaj całość

Kupowane razem z tym produktem
Recenzje
  1. Halina M. napisała:

    Cassandra Clare jest z pewnoscia jedna z moich najbardziej ulubionych autorek. Po przeczytaniu \"Miasta Kosci\" myslalam ze jest boginia. Moja opinia jeszcze bardziej sie umocnila po przeczytaniu \"Mechanicznego Aniola\". Cala seria jest wrecz magiczna i wedlug mnie 100x lepsza od Darow Aniola. Wedlug mnie bardziej wciaga i bardziej jestem w stanie wczuc sie w role bohaterow. \"Mechaniczna ksiezniczka\" jest napewno najlepsza ksiazka Cassandry Clare. Final tej ksiazki zapiera dech w piersiach i sprawa ze lza kreci sie w oku.

    Moja ocena:
    5/5

    Recenzja: książki

  2. Agata B. napisała:

    "Mroczna sieć zaczyna się zaciskać wokół Nocnych Łowców z Instytutu Londyńskiego. Mortmain planuje wykorzystać swoje Piekielne Maszyny, armię bezlitosnych automatów, żeby zniszczyć Nocnych Łowców. Potrzebuje jeszcze tylko ostatniego elementu, żeby zrealizować swój plan. Potrzebuje Tessy Gray, Charlotte Branwell, szefowa Instytutu Londyńskiego, rozpaczliwie stara się znaleźć Mortmaina, zanim ten zaatakuje. Ale kiedy Mortmain porywa Tessę, chłopcy, którzy roszczą sobie równe prawa do jej serca, Jem i Will, zrobią wszystko, żeby ją uratować. Bo choć Tessa i Jem są zaręczeni, Will jest zakochany w niej jak zawsze." Ktoś napisał, że ta książka zostawi Cię płaczącego na podłodze... Przez kilka dni. Ja dość długo powstrzymywałam się z napisaniem tej recenzji. Dlaczego? Recenzja jest tak jakby ostatnim stadium czytania. A ja nadal nie mogę się pogodzić z tym, że to koniec. Nie przyjmę do wiadomości faktu, że moja przygoda z Diabelskimi Maszynami dobiegła kresu. Owszem, mogę wracać do tej trylogii w nieskończoność, mogę ją czytać na okrągło, ale będzie to swego rodzaju odtwarzanie wspomnień. Czegoś co już było. Co się skończyło, choć odtwarzane raz po raz sprawia wrażenie, że nadal trwa. Jak piosenka, którą jesteśmy zachwyceni na tyle, by co chwila wciskać replay. Podczas czytania ostatniego tomu Dibaleskich Maszyn przeżywałam całą gammę uczuć: od zachwytu, przez rozczarowanie, aż do złości i łez. Kilkakrotnie odkładałam książkę, aby móc się uspokoić, lub przetrawić dany fragment. Z jednej strony chciałam książkę skończyć tuż przed 7 stycznia, a jednocześnie celowo spowalniałam ten proces. Istny paradoks, naprawdę dziwny. Cieszę się jednak, że choć narzuciłam żółwie tempo, udało mi się książkę skończyć przed powrotem do szkoły. Nie wiem bowiem, czy przeciągając ją do ostatniej chwili potrafiłabym się pozbierać w tak krótkim czasie. Czy w ogóle, kiedykolwiek się po niej pozbieram. Ta trylogia utwierdziła mnie w przekonaniu, że tylko pani Clare jest w stanie zagrać na moich uczuciach, tak bardzo. Tak, że będę odczuwać psychiczny i fizyczny ból nie tylko podczas czytania, ale również wtedy, gdy książka się skończy. "Mechaniczna księżniczka" niejednokrotnie złamała moje serce mieszając, tak poetycko to ujmę, czarną rozpacz bez dna z ulgą, ale również lekkim rozczarowaniem. Bo to przecież nie może się tak skończyć. Bohaterów ponownie nie będę przedstawiać. Powiem tylko, że każdy z nich znalazł i zagarnął sobie jakąś część mojego serca. Tak, wliczając nawet tych złych. Każdy z nich miał również swoje wzloty i upadki. No może za wyjątkiem Jema, którego pokochałam od samego początku, już na zawsze, bezwarunkowo. To, co najbardziej urzekło mnie w Diabelskich Maszynach, to klimat. Klimat starego, szarego, deszczowego Londynu, kreacje bohaterów. W trakcie czytania miałam wrażenie, jakbym się przeniosła 200 lat wstecz. Niemalże czułam osiadającą na skórze chłodną mgłę, zapach zakurzonych, mrocznych ulic miasta. Niejednokrotnie zapragnęłam wskoczyć w długą, bufiastą suknię, halkę i gorset, upiąć włosy i ruszyć na spotkanie z eleganckim dżentelmenem, który napisze dla mnie wiersz i zabierze na przejażdżkę powozem. Myślałam, że skoro Diabelskie Maszyny są prequelem "Darów anioła" to dowiem się czegoś, co choć w niewielkim stopniu odpowie mi na pytania: Jak? Po co? Dlaczego?, pojawiające się nieustannie w historii Clary i Jace'a. Odpowiedzi nie udzieliły. Dały za to kolejną serię książek, które pokochałam całą sobą i które zostawiają daleko w tyle wszystkie inne z tego gatunku. Choć moje serce krwawi po rozstaniu biję pokłony w stronę pani Clare i gorąco dziękuję za Mechaniczną Trylogię. Za to, że mogłam się jeszcze raz i na nowo w jej twórczości zakochać.

    Moja ocena:
    5/5

    Recenzja: książki

  3. Patrycja R. napisała:

    Cassandra Clare stała się jedną z moich ulubionych autorek zaraz po przeczytaniu "Miasta kości", jednak to właśnie trylogia "Diabelskie Maszyny" o wiele bardziej przypadła mi do gustu. Jest to niezwykła historia, pełna emocji, zwrotów akcji, poświęcenia i miłości. Tyle emocji nie towarzyszyło mi chyba przy żadnym cyklu, a już na pewno nie przy każdym jego tomie. A jak "Mechaniczna księżniczka" sprawuje się jako zakończenie tak świetnej trylogii? Jest idealna! Zachwyca, niejednokrotnie pozbawia tchu, wyciska z oczu łzy i wywołuje uśmiech na twarzy. Powoduje istną mieszankę emocjonalną i nie pozwala od siebie się oderwać - czytałam ją nawet z migrenowym bólem głowy, gdyż zwyczajnie musiałam wiedzieć, co będzie dalej! :) Bohaterowie są niezwykli. Nawet jeśli po przeczytaniu pierwszego tomu z miejsca ich polubiłam, to po "Mechanicznej księżniczce" lubię ich jeszcze bardziej! Są tak wyraziści, starannie dopracowani, że wydają się wyjątkowo rzeczywiści. Opis świata także zasługuje na uwagę, bowiem podczas czytania miałam wrażenie jakbym naprawdę była w XIX-wiecznej Anglii. Pisarka umiejętnie posługuje się piórem, przez co czytelnik wczuwa się w opisywaną historię i wraz z bohaterami cierpi podczas porażek, czy cieszy się sukcesami. Muszę także zwrócić uwagę na trójkąt miłosny, który, pomimo ostatnio swej powszechności w różnego rodzaju literaturze, tutaj jednak wyróżnia się. Ma on inny przebieg, bohaterka ma inne dylematy względem dwóch mężczyzn, których kocha i po prostu nie jest on tak dziecinny i prosty, jak przeważnie bywa. Jest to jeden, jeśli nie jedyny, z tzw. "trójkątów miłosnych", który mnie oczarował i dla którego nie widziałam prostego i bezbolesnego rozwiązania. Ponieważ, o ile miałam swojego faworyta, o tyle nie chciałam aby ten drugi został zraniony. Także wątek ten nie był łatwy do rozwiązania, ale przyznaję, że autorka spisała się na medal! Pisarka ani trochę nie obniżyła poprzeczki względem poprzednich części. Ostatni tom jest równie dobry, a nawet lepszy. Także warsztat pisarski pani Clare nadal zachwyca. W książce nie potrafię dopatrzeć się żadnych minusów, poza tym, że mogłaby by być ona dłuższa. ;) Podsumowując; książkę, jak i całą trylogię, gorąco WSZYSTKIM polecam!

    Moja ocena:
    5/5

    Recenzja: książki

  4. Teresa S. napisała:

    Droga pani Clare, W imieniu moim oraz pozostałych czytelników na całym świecie, chcielibyśmy podziękować za wybitne dzieło, które Pani stworzyła. Wiele osób zachwyca się nad Pani inną serią -Darami Anioła. Jednak ja (i zapewne wielu innych ludzi) uważa, że seria Diabelskie Maszyny jest serią 2 razy lepszą i każdy, kto jej jeszcze nie przeczytał jest niezrozumiałym dla nas ignorantem. Z bohaterami, których Pani stworzyła było mi się tak smutno pożegnać, że aż się popłakałam. No bo co ma zrobić biedny człowiek, kiedy okazuje się, że nie będzie dalszych przygód Tessy, Willa, Jema, Sophie i całej innej wielkiej gamy postaci, których Pani wykreowała. Czasami jednak czytelnik ma wrażenie, że się "zasłodzi" (Zmierzch) jednak Bogu dzięki, że relacje łączące bohaterów nie były ani trochę sztuczne. Naprawdę podziwiam Panią, za kreatywność, którą Pani posiada. Kreatywność, to zdecydowanie moja ulubiona cecha u ludzi. Wie Pani dlaczego? Bo bez niej nie ma nic. Bez niej nie ma dialogów, zdarzeń ,a nawet emocji. I ogromnie się cieszę, że ktoś Panią taką kreatywnością obdarzył. O fabule to już raczej nie będę wspominać, bo to się staje nudne, że ktoś non-stop powtarza, że jest po prostu świetna, że mknie niczym rumak, że czytelnik po prostu ma wrażenie, że jeszcze chwila, a po prostu zemdleje z tych emocji, że ma pragnienie zamknięcia się w szklanej kopule, w której będą tylko on i książka. Ale nie powiem tego, bo to już jest nudne. Najbardziej jednak gratuluje Pani za zakończenie. Naprawdę, istnieje bardzo mała grupka autorów, która tworzy takie zakończenia, by czytelnik był z nich zadowolony i uważał je za dobre (np. Gwiazd naszych wina- zakończenie było genialne i wiedziałam, ze musi się tak stać, jednak nie mogłam powstrzymać łez). W tym przypadku natomiast płakałam tylko dlatego, że miałam świadomość, że to po prostu jest już koniec i nie ma już nic. Tak więc ja i reszta świata chcemy powiedzieć tylko jedno słowo:dziękujemy. Zwyczajny człowiek

    Moja ocena:
    5/5

    Recenzja: książki

  5. Anna K. napisała:

    Czytając już ósmy post na temat książek pani Clare nietrudno się domyślić, że jej twórczość bardzo przypadła mi do gustu. Na początku broniłam się rękoma i nogami przed ich czytaniem, lecz w końcu się skusiłam. I to było najrozsądniejsza rzecz, jaką mogłam zrobić. Teraz, będąc po lekturze ósmej książki pani Clare, jestem niesamowicie szczęśliwa, że to zrobiłam. Jej książki przynoszą tyle szczęścia i radości z czytania, ile tylko może przynieść jakakolwiek lektura. Nie wiem, co jeszcze można napisać o twórczości pani Clare, tym bardziej o książce ,,Mechaniczna księżniczka". Kiedy mam ochotę wypowiedzieć się na temat tej książki, to po prostu chce mi się dzielić ze wszystkimi treścią książki. Wymieniać te wszystkie fantastyczne fragmenty, jakimi mnie książka obdarowała. Niestety, nie mogę tego zrobić, bo wiem, że bym zdradziła za wiele. Książkę ,,Mechaniczna księżniczka", jak i poprzednie części ,,Diabelskich maszyn" czytało mi się z wielkim zaangażowaniem. Gdy tylko usiadłam czytać, przepadłam na jej stronicach. Sądzę, że nie da się czytać tej książki bez zachwycania się tym, co znajdzie się w środku. Ja nie potrafiłam się opanować. Jestem zachwycona! Polecam tę książkę dla każdego. Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po serię ,,Diabelskie maszyny" to naprawdę warto.

    Moja ocena:
    5/5

    Recenzja: książki

Dodaj recenzję i wygraj 100 zł na zakupy

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Diabelskie maszyny tom 3 Mechaniczna księżniczka
  • Autor:

    Clare Cassandra

  • Wydawnictwo: Mag
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2013
  • Ilość stron: 544
  • Format: 13.5x20.5cm
  • Tag: Książki na prezent
  • Tłumacz: Reszka Anna
  • ISBN: 9788374804059
  • Wymiary: 13,5x20,5 cm
  • Model: 9788374804059
Podobne produkty
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Wszystko szybko, z pełna kulturą, z pełnym zaangazowaniem.

Daniel

Atrakcyjne ceny. Zamówienie zrealizowane szybko i bezbłędnie. Książki dotarły do mnie w idealnym stanie. Przy dużym zamówieniu dostałam również 1 książkę gratis. Polecam.

Kasia

Polecam sklep Taniaksiazka.pl z najwyższą przyjemnością. Już wielokrotnie zakupiłam w nim książki i faktycznie w niższej cenie niż w innych sklepach internetowych.

Iner

Opinia o sklepie może być jak najbardziej zadowalająca ,czas realizacji zamówienia oceniam pozytywnie. Mile zaskoczyło mnie powiadomienie w formie sms.

Caro

Szybko, bezproblemowo i z wielką dozą profesjonalizmu. Polecam!

Agata

Bardzo dobry i sprawnie działający sklep internetowy, bardzo duży wybór książek o szerokiej tematyce. Bez problemowy kontakt telefoniczny ze sklepem jak i pomoc Pani na czacie.

Zygmunt

Sklep posiada bardzo duży wybór książek, zarówno nowości wydawniczych jak i również starszych wydań. Książki są w idealnym stanie, dostawa błyskawiczna.

Edyta z Łodzi

Zamawiam w tym sklepie kolejny raz (trzeci). Nie było dotychczas żadnego problemu, więc opinia moja jest pozytywna. Polecam!

njdd

Jestem bardzo zadowolona z obsługi klienta. Zamówienie zostało zrealizowane bardzo szybko, przesyłka zapakowana bardzo starannie i bezpiecznie.

Monika J

Sklep jak najbardziej polecam. Jestem zadowolona z produktu oraz całej transakcji związanej z zamówieniem, wysyłką i dostarczeniem jej. Dużym plusem jest cena.

Kasia