Adam

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 9
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2018
Ilość stron
448
Wydawnictwo
Nasza cena: 26,73 zł 39,90 zł Taniej o: 33%

W miłości, jak w bajkach, wszystko jest możliwe.

Adam nie zaznał w życiu szczęścia. Po trudnym dzieciństwie i tragicznej śmierci matki trafił do domu tymczasowego, żeby doczekać osiemnastych urodzin. Później miał być zdany sam na siebie, sam stawiać czoła swoim lękom, koszmarom i niebezpieczeństwu, od którego nikt nie mógł go uchronić.

Nie spodziewał się, że los postawi na jego drodze dziewczynę o zielonych oczach i wielkim sercu, które czuje zbyt mocno. Nie wiedział, że ona także skrywa bolesną tajemnicę, której dotychczas nikomu nie wyjawiła.

Nie mógł przewidzieć, że zrodzi się między nimi miłość - czysta i młodzieńcza, ale też namiętna i obezwładniająca. Miłość, która uratuje ich na tysiąc różnych sposobów.

Czytaj całość

Recenzje (9)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    O tym, że będzie to lektura wyjątkowa, wiedziałam od samego początku, jeszcze zanim trafiła w moje ręce. Wystarczyło, że spojrzałam na okładkę, by poczuć tę magię, która czekała na mnie także w środku. Wystarczyło przeczytać jedno zdanie z okładki, by czuć, że za chwilę przytrafi mi się coś pięknego, bo przeniosę się w świat pełen wzruszeń i namiętności. Ta miłość uratuje ich na tysiąc różnych sposobów – czy można lepiej podsumować miłość?

    Przyznaję, że w tym przypadku nie czytałam opisu książki. Nie chciałam wiedzieć nic wcześniej, bo i tak miałam przeczucie, że będzie mi się podobało. Chciałam każdy szczegół poczuć na własnej skórze już w trakcie lektury. Nie miałam pojęcia, kim jest tytułowy Adam, ale pragnęłam jak najszybciej się o tym przekonać. Pierwsze zaskoczenie spotkało mnie już na starcie. Nie spodziewałam się, że mamy do czynienia z uczuciem nastolatków i przyznam szczerze, że przez chwilę nawet mnie to zaniepokoiło. Nie chciałam, żeby ta piękna okładka kryła w sobie jakieś młodzieńcze zauroczenie bez większej głębi, jakimi to uczuciami wypełniona jest co druga młodzieżówka. To trwało tylko przez chwilę, bo to uczucie nie miało w sobie nic z płytkości i pobieżności.

    Adam po śmierci matki trafia do tymczasowego domu, gdzie ma przebywać do osiągnięcia pełnoletniości. Chłopak nie wzbudza sympatii osób, które przygarnęły go pod swój dach, gdyż ciągnie się za nim trudne dzieciństwo i nieprzyjemne pomówienia. Zupełnie inne spostrzeżenia ma ich córka, która podświadomie czuje, że z tym skrzywdzonym przez los chłopakiem łączy ją o wiele więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

    Z każdą kolejną stroną Czytelnik coraz lepiej poznaje głównych bohaterów, przede wszystkim ich uczucia i emocje, a nie ukrywam, że warstwa emocjonalna utworu to dla mnie świętość. Tutaj została potraktowana z wyczuciem, delikatnością, dokładnie tak, jak lubię. Autorka tę sferę opisywała subtelnie i z taką jakąś wrodzoną naturalnością – w trakcie czytania nie wydawało się, że cokolwiek tutaj jest sztuczne, wstawiane na siłę.

    Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze świat bajek, który przenika się z rzeczywistością. Agata Czykierda-Grabowska w taki sposób pokierowała narracją, że powstało coś w rodzaju baśni dla dorosłych, ale baśni, która mogła przytrafić się naprawdę. Tę magię wyczuwało się na każdej stronie, a jednak miało się świadomość tego, że to nie bajka, że to po prostu życie.

    To moje pierwsze spotkanie z utworami tej autorki, ale z pewnością nie będzie to spotkanie ostatnie. „Adam” zdecydowanie przekonał mnie do siebie i będzie książką z rodzaju tych, które goszczę w pamięci na dłużej.

    zaczytana.com.pl

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Sukcesywnie staram się nadrabiać zaległości czytelnicze, które i tak stale rosną. Najczęściej sięgam po literaturę polską, chociaż przede mną jeszcze wiele niepoznanych nazwisk. W planach na 2018 rok pojawiło się poznanie twórczości przynajmniej kilku kolejnych autorów, w tym właśnie Agaty Czykierdy-Grabowskiej. Z tego względu kiedy dostałam propozycję przedpremierowego poznania historii o niejakim Adamie, bez zastanowienia skorzystałam z niej.

    Los nigdy nie rozpieszczał tytułowego bohatera, nieustannie rzucając mu kłody pod nogi. Dom tymczasowy, do którego trafia, ma być jedynie chwilowym przystankiem w jego życiowej podróży, co zmienia się, kiedy chłopak poznaje córkę swoich opiekunów. Ona także skrywa tajemnicę, przez którą nie potrafi być beztroską nastolatką. Czy ich miłość przetrwa niejedną ciężką próbę?

    Ciekawym zabiegiem jest totalny brak znajomości imienia głównej bohaterki, dzięki czemu można utożsamić się z nią bez większego problemu. Nawet ze mną ma elementy wspólne - brązowe włosy, zielone oczy oraz ogromne przywiązanie do dzieci, które wcale nie jest takie dobre. Doskonale wiem, jak boli odejście dziecka, które polubiło się od pierwszego wejrzenia. Będąc wolontariuszką w domu dziecka w grupie niemowlęcej, mocno przywiązałam się do pewnej dziewczynki - kiedy dowiedziałam się, że została skierowana do jakiejś rodziny, a ja nie mogłam nawet pożegnać się z nią, moje serce rozpadło się na kawałki. Cieszyłam się, iż trafiła do (mam nadzieję) kochającego domu, ale z drugiej strony cierpiałam, przez co nie potrafiłam i nie chciałam ponownie otworzyć serca innym dzieciaczkom. To mi uświadomiło, że moje marzenia o pracy w domu dziecka nie mogą zostać zrealizowane, ponieważ nie podołam poczuciu ciągłej utraty każdego kolejnego malucha... Dlatego wiem, jakie uczucia targały główną bohaterką.

    Agata Czykierda-Grabowska sięga po wątki bardzo trudne - samotność, molestowanie seksualne, utrata dziecka, brak miłości ze strony najbliższych, niełatwe dzieciństwo, porzucenie, śmierć. Obok takich spraw nie da się przejść obojętnie. Cieszę się, że w owej opowieści pojawia się tematyka domu zastępczego oraz traum, z jakimi często zmagają się podopieczni, bo jest mi to bliskie ze względu na rodzaj wykształcenia oraz wieloletniego wolontariatu z czasów licealnych oraz studenckich. Jednak właśnie z tego powodu fabuła kompletnie mnie nie zaskoczyła, ponieważ za wiele widziałam i słyszałam, aby miało mnie to zszokować.

    "Adam" zbiera masę pozytywnych opinii, dosłownie wszyscy zachwycają się tą historią. Chyba przez to (kolejny raz!) postawiłam książce poprzeczkę bardzo wysoko... widocznie zbyt wysoko. Być może gdybym była sporo młodsza lub nie miałabym do czynienia z tyloma podobnymi opowieściami, to "Adam" skradłby moje serce, ale muszę szczerze przyznać, że nie znalazłam w nim niczego wyjątkowego. To typowa książka z nurtu New Adult - młodzi ludzie zakochują się w sobie, ale droga do wspólnego szczęścia nie jest prosta, ponieważ w tle pojawia się masa różnych problemów.

    To powieść, która na pewno skradnie serce wielu osobom. Może gdyby pozbyć się za dużej ilości opisów czy włączyć tu jakiś element zaskoczenia, to ja również znalazłabym się w tym gronie. Niestety za dużo zabrakło, abym mogła zachwycać się najnowszym tytułem pisarki. Niemniej cieszę się, że poznałam jej pióro, bo jest naprawdę godne uwagi. Na pewno sięgnę jeszcze po jakiś tytuł, który stworzyła, jednak dokonam porządnego researchu, żeby trafić na historię skierowaną głównie do osób dorosłych, ponieważ istnieje większa szansa, iż spełni moje oczekiwania.

    Chyba nie ma gorszego uczucia niż bycie samotnym wśród ludzi. Obecność drugiego człowieka bywa kojąca, może zapobiec wielu tragediom, jeżeli jest to ktoś godny zaufania. Niekiedy nie trzeba nic mówić ani robić, wystarczy być obok. Wtedy okazuje się, że nawet w najgorszych momentach można znaleźć przynajmniej jeden powód do szczęścia. Często nie mamy wpływu na to, jacy ludzie nas otaczają, a także na to, jacy jesteśmy, ale pamiętajmy, że mamy wpływ na to, jak pokierujemy swoim życiem. Nie zawsze jest ON duży, czasami możemy dokonać jedynie maleńkich zmian, ale warto... zawsze warto.

    http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/07/samotny-wsrod-ludzi-adam-agata.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pierwszy raz do czynienia z Agatą Czykierdą - Grabowską miałam wtedy, kiedy sięgnęłam po "Jak powietrze" jej autorstwa. Wiem, że ta książka podobała się wielu, ale mnie nie zachwyciła. Zniechęciła do sięgania po polskie książki, a w szczególności po inne powieści autorstwa Pani Agaty. Jeśli ktoś by mi powiedział kilka miesięcy temu, że sięgnę po jej książkę, to nie wiem, czy bym nie wyśmiała takiej osoby. Wierzycie w przeznaczenie? Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania tej książki, widziałam tylko tą cudną okładkę. Od razu zgodziłam się ją zrecenzować, nie spojrzałam nawet czyjego jest autorstwa. Dopiero na drugi dzień zdałam sobie sprawę, że wzięłam do przeczytania książkę Pani Agaty. Pierwsza myśl? O nie! Jak sobie poradzę? Później doszłam do wniosku,że to może jakiś znak, aby móc przekonać się do twórczości tej autorki? Postanowiłam, że podejdę do niej bez żadnych uprzedzeń i z takim nastawieniem przystąpiłam do czytania "Adama".

    Nie wciągnęłam się od pierwszych stron. Początkowo odkładałam tę książkę, czekałam aż się rozkręci. Dopiero około 200 strony zaczęło się coś dziać. Autorka stopniowo rozwijała znajomość pomiędzy bohaterami. Obydwoje byli w jakiś sposób zranieni przez rodziców. Ona czuła się przez nich niekochana i mało ważna. Szczególnie przez matkę, która więcej uwagi poświęcała obcym dzieciom niż własnej córce. A Adam miał jeszcze trudniej. Z jego postacią najbardziej się utożsamiam, bo sama miałam trudne dzieciństwo i wiem jaki ból i cierpienie ze sobą niosą takie przeżycia. Pomimo tego, co obydwoje przeszlli nie zamknęli się całkowicie na świat. Nie brakowało im empatii, którą okazywali dzieciom jakie przebywały w domu dziewczyny. Wspierali się, byli dla siebie podporą i czytali z siebie jak z otwartej księgi. Adam sprawiał, że dziewczyna czuła się mniej samotna i dostrzegana, bo widział w niej to, czego inni nie potrafili dostrzec.

    "Adam" to powieść, która zaskoczyła mnie swoją dojrzałością i kreacją bohaterów. Nie byli płytcy i infantylni. Pewne zachowania mieli typowe dla swojego wieku, ale wykazywali się ten dojrzałością i rozsądkiem. Mam wrażenie, że nawet styl pisania autorki się poprawił, co również miło mnie zaskoczyło. Najbardziej rozwaliły mnie ostatnie strony tej powieści. Po moim policzkach popłynęło parę łez. Powróciły wspomnienia, zabolało mnie to, że takie sytuacje faktycznie się przydarzają. Sama nie miałam łatwo, ale wiem, że są dużo gorsze historie i to powoduje we mnie smutek, niekiedy wściekłość na to, że po świecie chodzą zwyrodnialcy. To, co Adam przeżył nie zostało jakoś specjalnie przedstawione, zabrakło mi rozwinięcia tego wątku, ale jednak w jakiś sposób uderzyło to we mnie.

    "Adam" to smutna i przejmująca historia o okrucieństwie, o ludziach, którzy nie chcieli czuć, a czuli zbyt wiele. Pokazuje, że pomimo zła, które nas spotyka, ostatecznie nie da wyłączyć emocji i być obojętnym na nie. Nie wywołała we mnie huraganu uczuć, ale nie czytałam jej też obojętnie. Ostatecznie nie żałuję sięgnięcia po tę powieść. Bardzo cieszę się, że autorka pozostawiła otwarte zakończenie, które czytelnik może sam sobie dopowiedzieć. Myślę, że postać Adama razem ze swoim bólem, siłą i tym, co pomimo zła potrafił w sobie zachować, pozostanie we mnie na dłużej.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Dziewczynce nie podobał się ten pomysł. Przecież chciała być szczęśliwa i chciała móc litować się nad cierpiącymi. Czy śmierć nie była lepsza od stanu, w którym nie można czuć?"

    Po ciężkim dzieciństwie i tragicznej śmierci matki, Adam musi doczekać do swoich osiemnastych urodzin w domu tymczasowym. Po nich będzie musiał radzić sobie całkowicie sam i nikt nie pomoże mu poradzić sobie ze swoimi lękami, od których nikt przez całe życie nie mógł go uchronić.

    Nigdy nie spodziewał się, że los postawi na jego drodze dziewczynę, która czuje zbyt mocno. Ona także skrywa bardzo bolesną tajemnicę, której do tej pory nikomu nie zdradziła i z nikim się nią nie podzieliła.

    Nie mógł przewidzieć, że zrodzi się między nimi miłość czysta i młodzieńcza, ale też tajemna i obezwładniająca, która może przegonić mrok.

    "Miałam wrażenie, że ta chwila jest tak ulotna i delikatna, że może się rozsypać jak zamek z piasku. Po prostu patrzyłam na spokój i piękno tego momentu, który na zewnątrz otoczony był olbrzymim bólem, trudnymi decyzjami i żalem niemożliwym do udźwignięcia. Ale tutaj, wewnątrz tego zamku z piasku, wszystko było idealne."

    Pani Agata Czykierda - Grabowska stworzyła książkę, która niesie ze sobą niesamowicie ważne przesłanie. Dotyka ona bardzo trudnych i ważnych tematów i jednocześnie tworzy historię, która moim zdaniem zdoła poruszyć każdego czytelnika, nie ważne w jakim wieku ON jest. "Adam" należy do gatunku young adult, jednak nie jest to płytka i przesłodzona opowieść o miłości nastolatków. Jest subtelna i pełna nadziei na to, że każdy dzień może odmienić nasze życie, stawiając na naszej drodze kogoś, kto pomoże nam z naszymi najgorszymi lękami. Tytułowy Adam trafia do rodziny tymczasowej, w której żyje dziewczyna o zielonych oczach. Jak ma na imię? Nie znajdziecie tego na stronach książki. Pani Agata stworzyła bohaterkę, nie nadając jej imienia. Jeszcze nigdy się z czymś takim nie spotkałam, jednak to jak ten zabieg wpływa na całą historię jest niesamowite. Dziewczyna skrywa swoje tajemnice i nikt nie był w stanie tego dostrzec. Dopóki nie zjawił się Adam, nikt nie starał się poznać jej serca, które kocha zbyt mocno. Naprawdę ciężko jest mi opisać jak wiele emocji towarzyszyło mi w czasie czytania. Ostatnio mam szczęście i trafiam na naprawdę cudowne książki, jednak ta jest naprawdę wyjątkowa. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że do tej pory jest to najlepsza książka przeczytana w 2018 i na pewno znajdzie się w grudniowym podsumowaniu tego roku.

    "Zamyśliłam się i jak to bywało wcześniej, obecność tego chłopaka nie przeszkadzała mi w tym. Jakby był częścią moich myśli, przycupnięty gdzieś w kącie, aby mi się przyglądać."

    W książce poruszone są tematy przemocy w rodzinie, dzieci pozbawionych opieki, krzywdy jaką można wyrządzić nawet o tym nie wiedząc i przeszłości, która ciągnie się za człowiekiem, nawet wtedy, kiedy nie ma ON na nią wpływu i nie jest zgodna z prawdą. W tej historii można odnaleźć wiele tematów i wątków, które niestety są obecne w realnym życiu codziennie. Bardzo podobał mi się motyw bajek, które opowiadają bohaterowie. W ten sposób przekazują oni swoje uczucia i troski, jednocześnie pobudzając wyobraźnie czytelnika. Zaznaczyłam tyle pięknych cytatów, że mógłby powstać z nich osobny post. Tyle razy podczas czytania chciałam krzyczeć "Dlaczego tak? Czemu to się dzieje?". Niestety świat jest brutalny i nie można okłamać rzeczywistości. Często nie mamy wpływu na to jak potoczy się nasze życie. Na to kto i jak obdarzy nas uczuciem, nawet tym chorym, które będzie nam towarzyszyło do końca naszych dni i nigdy nie będzie można naprawić i wypełnić dziury, jaką wywołało w naszym życiu. Jednak mimo to wszystko, w niektórych osobach pozostaje ta chęć życia i walki o lepsze jutro. Nie ważne ile razy człowiek upadł, zawsze może się podnieść. Czasem może się wydawać, że ten upadek jest tak bolesny i na pewno nie da się rady po nim wstać, jednak właśnie wtedy w naszym życiu może pojawić się osoba, która poda nam rękę, pomoże się podnieść i razem, ramię w ramię, ruszy naprzeciw wszystkim przeciwnością losu. To właśnie pokazuje ta książka.

    Mogłabym pisać o niej jeszcze dużo, jednak tak naprawdę mam wrażenie, że żadne słowa nie są w stanie oddać tego, jak piękna ona jest i jak ważne przesłanie ze sobą niesie. Dlatego zachęcam Was do jej przeczytania. Już wiem, że będę o niej mówić często i głośno. Będę skakać ze szczęścia, jeżeli zachęcę kogoś do jej przeczytania, ponieważ chciałabym, żeby było o niej głośno. Jeśli nie jesteście przekonani do polskich autorów, spróbujcie. Ta pozycja zmieni Wasze spojrzenie nie tylko na świat, ale też na polską twórczość. Mnie odmieniła i na pewno będę do niej bardzo często wracać.

    https://blogmiedzystronami.blogspot.com/2018/07/adam-agata-czykierda-grabowska.html

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-07-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Od jakiegoś czasu nie unikam polskich książek, wręcz lubię dawać im szansę, jednak mało jest naszych autorów, którzy w szczególnym stopniu zaskarbiliby moją sympatię (na pewno mało?... naliczyłam co najmniej siedem ;P). Jedną z takich autorek jest Agata Czykierda – Grabowska, serio, ja nawet nie muszę czytać opisu, żeby wiedzieć, że muszę przeczytać każdą książkę, która wyjdzie spod jej pióra! Ostatnio bardzo głośno jest o jej najnowszej pozycji i tu mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ten rozgłos jest zdecydowanie słuszny!

    Zanim zabrałam się za czytanie, spotkałam się kilkoma opiniami osób, którego przeczytały ją jeszcze wcześniej, jakoby ta książka miała być zupełnie inna, niż pozostałe. I wiecie co? Zgadzam się z tym. „Pierwszy raz”, czy też dwie pozostałe pozycje wydane przez OMG Books są bardziej... wesołe, pełne życia, optymistyczne. Natomiast jeśli chodzi o „Adama”, to mamy tu do czynienia z nieco cięższym podejściem do życia, nie zrozumcie mnie źle – ta książka jest przepiękna i zdania nie zmienię, ale jest również cholernie bolesna, odciska na czytelniku swoje piętno. I zapada w pamięć.

    Głównym bohaterem jest tytułowy Adam, chłopak u progu dorosłości, który zaznał w życiu wiele bólu i cierpienia, który nie wie co to szczęśliwe i beztroskie dzieciństwo. Poznajemy go w momencie, kiedy na ostatni rok dzieciństwa trafia pod opiekę pary, która ma rok młodszą od niego córkę. I właśnie ta dziewczyna jest narratorką. Ale wiecie co jest najciekawsze? Autorka zastosowała bardzo ciekawy zabieg i tutaj przyznaję bez bicia, że zawaliłam, bo zwyczajnie go przegapiłam! Nie wiem jakim cudem, ale przeoczyłam fakt, że w całej historii nie ma podanego imienia dziewczyny! Ale i tak podziałało to na mnie tak, jak powinno. Bo pozwala to na zżycie z bohaterką i wierzcie lub nie, ale w moim przypadku tak się stało. Może nie wyobrażałam sobie siebie na jej miejscu, ale znalazłam w jej postaci wiele wspólnych cech z moimi i chyba dlatego tak bardzo ją polubiłam. Nie irytowała mnie, nie podejmowała decyzji w jej mniemaniu najlepszych dla wszystkich, działała z głową, rozsądnie i dbała o innych.

    Z kolei Adam... dziewczyny, ja nie uwierzę, jeśli którejś z Was ON nie przypadł do gustu, po prostu nie uwierzę ;P Ten chłopak jest cudowny! Ale serce kraja się na myśl, ile ON musiał w życiu przejść i ile jeszcze go czeka. Agata, musiałaś być dla niego taka okrutna? :( Albo to po prostu życie jest takie i Ty to bardzo dobrze na jego przykładzie pokazałaś. Adam przeżył sporo trudnych chwil, ale.. ON się nie załamał, żyje i walczy dalej! Choćby nie wiadomo jak trudno było. Zresztą... ma dla kogo! Wiele razy było mi go żal, byłam sfrustrowana okrutnością ludzi i losu, ale równie często podziwiałam jego siłę, upór i odwagę.

    Bo wiecie... mimo bajecznej okładki, „Adam” wcale nie jest piękną i nieskazitelną bajką o cudownej miłości usianej różami, rodem z księżniczek Disneya. Nie, „Adam” to, owszem, piękna, ale brutalna opowieść o życiu, o tym jakie ono jest niesprawiedliwe i podłe, o tym że czasem los toczy się zupełnie inaczej niżbyśmy chcieli i nie mamy na to wpływu. Czasem chciałoby się go nagiąć i skierować nasze ścieżki na zupełnie inne tory, ale to tak nie działa. Jednak nawet w tych mrocznych chwilach jest szansa na światełko w tunelu, jest szansa na miłość. Miłość, która może ocalić. Ale może też zniszczyć. Tylko, że... czy szansa jest równa temu, co się wydarzy?

    Ta książka mocno mnie poruszyła i choć u mnie łzy się nie polały, to na pewno niejeden czytelnik uronił jedną, dwie, czy więcej. Ja tutaj mogę się rozpisywać bez końca, ale to i tak nie odda nawet części tej historii. Żeby to wszystko zrozumieć, trzeba przeczytać, tak po prostu. A wierzcie mi, warto! Zdecydowanie warto sięgnąć po tę historię i ją poznać. Nie oczekujcie przesłodzonej opowiastki o tym jak to ona pokochała jego i żyli długo i szczęśliwie. To zwyczajnie opowieść o życiu. Po skończeniu... powiedzieć, że mam niedosyt, to zbyt mało! Ja chcę więcej, więcej i więcej. Ale to tak nie działa, bo z perspektywy kilku dni od przeczytania ostatniej strony... chyba rozumiem zabieg bohaterki. To życie, ono jest nieprzewidywalne i jego dalsze losy... nikt ich nie zna. Są tysiące sposobów na to, jak ta historia może się dalej potoczyć... Każdy z nas ułoży sobie inny i to tego będzie się trzymać.

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 4 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula